Reklama

Felieton Przyjaciół Kota Wrocka - odc. 3

10/04/2022 10:31

Już chyba wypada śmiać się z wrocławskiej rzeczywistości - nasze ponadmiesięczne milczenie wynikało z przeciwnego przeświadczenia. Wracamy do nagrywania podcastu, wracamy do pisania felietonów. Trzeba oddać wrocławskim możnowładcom - poprzeczki z napisem “kompromitacja” nie obniżyli nic a nic. 

Oto taki np. Piotr Kościelny, komendant Straży Miejskiej Wrocławia, dostał w lutym pytanie: na ilu zgłaszających nielegalne parkowanie nałożył kary w 2021 roku. Bez wahania, 2 tygodnie później odpisał - na 191 osób.


Pieczątka jest, podpisik jest, skan pisma wielmożnego pana komendanta z sygnaturkami straży też jest. Sprawa załatwiona.


W teorii. Bo w praktyce ta informacja wywołała burzę, gdy ją opublikowaliśmy na naszym fanpage’u Przyjaciół Kota Wrocka. Szczerze mówiąc - większą, niż się spodziewaliśmy, bo w odmętach absurdów wrocławskiej straży miejskiej grzebiemy od dawna. 

Reklama

I nagle wśród komentujących pojawia się Waldemar Forysiak, zastępca komendanta, który pisze, że to nie tak - i że się pomylili przy odpowiedzi na nasze pytania. 


Szczerze? Pierwszy raz z czymś takim się spotykamy. Ale padło “przepraszam”, to i stary dowcip (o milicjantach, ale pasowałby tutaj jak ulał) dlaczego patrolują ulice dwójkami odpuścimy.


Kar nie było, jak się okazało, 191. Było ich siedem.


Przejdźmy zatem do najważniejszego: to o siedem za dużo. Zgłaszający nielegalne parkowanie mają dość tego, że Straż Miejska Wrocławia robi obrzydliwie mało. Są wściekli, że nie mogą przejść z wózkiem lub przejechać na wózku. Ukaranie za niestawienie się na zeznania chociażby jednej osoby trzeba uznać za nonsens, odwrócenie wszelakich priorytetów. Szczególnie, że mało która inna straż miejska w Polsce na takie karanie wpadła!

Reklama

Straż miejska potrafi wysłać korespondencję nie pod ten adres pocztowy. Ta jednostka myli też adresy mailowe. Jak cię wezwą na świadka i nie weźmiesz pisma z numerem sprawy, to oni cię po nazwisku nie znajdą - ich archaiczne systemy informatyczne takiej funkcji zwyczajnie nie mają.


Wreszcie: ktoś komendantowi podkłada pismo z nieprawdziwą informacją, ten to podpisuje i odsyła mieszkańcowi. 


Ludzie, weźcie posprzątajcie najpierw ten bajzel w jednostce zanim wpadniecie na to, by karać tych, którzy wykonują za was robotę i chcą wam pomóc.

Reklama

I nie - liczba wakatów nie ma tutaj absolutnie nic do rzeczy. Gdyby wesoły pan Krzyś z MPK napisał: mam 60 wakatów na motorniczych, ale chętnych brak, więc tramwaje nie jeżdżą - to co? Mamy powiedzieć: spoko, moja 80-letnia babcia uwielbia 5 kilometrowe spacery?


No chyba jednak nie.


---


Wesoły pan Krzyś Balawejder to rekin biznesu jest. To nasz ulubieniec, nie ma co ukrywać. Zarządza on, bo trzeba to wyraźnie podkreślić, przedsiębiorstwem w branży transportowej. W ramach tej działalności prowadzi już sklep online z ciuchami, a ostatnio jego spółka otworzyła… siłownię.

Reklama

Teraz wesoły pan Krzyś z kolei, w świetle kamer, otworzył… część wystawy w Kolejkowie! 


Nasze źródła podają, że do końca kadencji wesołego pana Krzysia MPK rozpocznie jeszcze działalność salonu pielęgnacyjnego dla psów i stoiska z eko-warzywami, ale nawet my nie wierzymy naszym źródłom, więc i Wam nie polecamy.


Żeby nie było - do 18 kwietnia w sklepie MPK promocja: 10% zniżki na wiele produktów. Opakowanie z trzema białymi czekoladkami z napisem I love MPK - za jedyne 15 zł. 


---


Miejska spółka zajmuje się tym, czym nie powinna? No normalnie szok i niedowierzanie!

Reklama

I tam że tylko MPK.... A Towarzystwo Budownictwa Społecznego to myślicie, że jest od tego, by zapewniać mieszkania socjalne? Nic a nic się nie znacie na samorządzie.


Spółka jest (też) od tego, by… pomagać w szkoleniu młodych koszykarzy z Wrocławia! Przyznał to sam rzecznik TBS-u, Łukasz Maślanka. Ustosunkował się on bowiem do pytań dziennikarzy, dlaczego spółka powołana do budownictwa społecznego zajmuje się sponsorowaniem koszykarzy drugiej drużyny Śląska Wrocław takimi m.in. słowami: 


(...) w tym zespole swoje umiejętności rozwijają młodzi, zdolni koszykarze z Wrocławia. Nasze wsparcie promocyjne dla tego zespołu było działaniem w zakresie odpowiedzialności społecznej i zaangażowaniem w ważny obszar życia społecznego Wrocławia. 

Reklama

Gdyby tak powołać konsorcjum spółek MPK i TBS to powstałby twór na wskroś idealny. Coś nam mówi, że nasze hobby przejawiające się w pisaniu bezsensownych i prześmiewczych wniosków, petycji i skarg do Urzędu Miejskiego Wrocławia i taka propozycja trafi - niech się Przemysław Gałecki napoci nad odpowiedzią, uwielbiamy czytać jego i jego biura pisemka o doskonałości funkcjonowania naszego ukochanego Wrocławia.


---


Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne sprzedaje ciuchy, Towarzystwo Budownictwa Społecznego wspiera szkolenie koszykarzy, prezydent miasta jest influencerem i zarządza fanpage’m i kontem (kontem nie kotem! - czytajżesz ze zrozumieniem!) na Insta. 

Reklama

Ot, zaskoczenie takie samo, jak na fakt, że nad Wrocławiem znów wstało słońce.


Pora wrócić do nagrywania podcastów - usłyszymy się w przyszłym tygodniu.


Przyjaciele Kota Wrocka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości