Gotowi na drugą odsłonę Festiwalu Wrocek? Będzie tak, jak ostatnio, czyli ostro i bez cenzury, a o nastroje uczestników zadba trzech stand-uperów. Jeden z nich na pewno będzie w dresie, dlatego obowiązujący dress code to polski, poczciwy dres code, choć można włożyć też jeansy i garsonki.
Tym razem na scenie pojawią się Michał Kutek, który kiedyś skończył studia prawnicze i do teraz męczy go pytanie „po co”?. Straszny maminsynek, utrzymanek swojej matki. Uważa, że jajecznica z szynką to kiepskie śniadanie, kiedy można zjeść jajko sadzone z bekonem, a i tak jada co dzień owsiankę, bo nie potrafi się postawić swojej dziewczynie. Połowa duetu Kopanie Leżącego.
Adam van Bendler to trójmiejski komik, Stand-Raper i Ojciec Stand-Up Trójmiasto, niepoprawny optymista z lekkimi skłonnościami samobójczymi. Wyrósł na pięknego mężczyznę, ale podobno za młodu nie grzeszył urodą. Twórca powiedzenia "Bez dystansu nie ma baunsu".
Jasiek Borkowski to dresiarz, ale z porządnej rodziny. Miał doświadczenie z Sosnowcem, więc we Wrocławiu też się odnajdzie. W pięknym dresie triumfował na ubiegłorocznej edycji Wrocka.
Wroc-love-dres odbędzie się 12 kwietnia o godzinie 20:00 w Starym Klasztorze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze