Czas na piąte spotkanie z Festiwalem Wrocek, czyli z najlepszym stand-upem w naszym mieście. Co nas czeka tym razem? Jeden z bohaterów tego odcinka żałuje kasy na profesjonalną psychoanalizę, dlatego rodzinne brudy wypierze na scenie, licząc na katharsis.
Żarty kabaretowych gości nie zawsze są najwyższych lotów, ale jednego odmówić im nie sposób - są diablo śmieszne. Kto nie wierzy, niech wpadnie, by się przekonać.
Na piątej odsłonie Wrocka wystąpią m.in. Mateusz Socha. Ta osoba to powiew świeżości na wrocławskiej scenie. Publikę zabawia głównie absurdami wziętymi ze swojego życia. Wychodzi z założenia, że nie warto płacić za psychologa. Pierwszy raz wystąpił w styczniu 2016. Zwycięzca Kuźni Stand-upu 2016 i finalista Stand-up War 2016.
Rafał Banaś to trener pływania i życia. Kiedyś występował w ekipie Atomówcy. Teraz lata solo jak Han, a swoimi historiami obdarza wszystkich zainteresowanych.
Zbigniew Marcin Wojciech to człowiek trojga imion, z czego jedno jest nazwiskiem. Kwintesencja określenia: „pozytywny wariat”. Żywioł sceniczny i dusza towarzystwa. Komik, kabareciarz, stand - up’er. Występuje na scenie od 10 lat, a od 2 lat nie był u fryzjera. Pracował w RMF FM.
Wydarzenie odbędzie się 31 maja o godzinie 20:00 w Strefie Kultury Studenckiej. Bilety można kupić za 15 zł (dla wszystkich kupujących przed dniem koncertu), 20 zł (bilety dostępne w miejscu wydarzenia, tylko w dniu koncertu na 1 godzinę przez jego rozpoczęciem).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze