W ramach kolejnej odsłony Kina Surowiec pokazany zostanie film „Safari” Urlicha Seidla, który sportretował w nim myśliwych-turystów w swoim stylu – bezlitośnie, ironicznie i z dystansem. Kontrowersyjny austriacki filmowiec zdarł maskę z „cywilizowanych” Europejczyków, pokazując ledwie skrywany rasizm, obojętność na biedę i fascynację przemocą.
Ulrich Seidl powrócił do Afryki. Ostatnim razem był tam, realizując fabułę „Raj: miłość” o seksturystyce starszych białych kobiet. Tym razem sportretował austriackich myśliwych, zażywających „uroków” mordowania zwierząt w rezerwacie.
Proceder polowania na zwierzęta jest jak najbardziej legalny i zorganizowany w formie ekskluzywnych wczasów dla Europejczyków, pragnących przeżyć „dziką” przygodę na Czarnym Lądzie. Biznes turystyczny z polowaniami na gnu, zebry, czy żyrafy w ofercie prowadzi Austriak dobrze znający gusta przyjezdnych ze Starego Kontynentu.
Film "Safari" zostanie pokazany we wtorek, 6 lutego, o godz. 20:00 w Surowcu (ul. Ruska 46a) w ramach Kina Surowiec. Wstęp wolny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze