Wystawa „North America” to subiektywna opowieść o ludziach i miejscach składająca się z fotografii i krótkich form literackich. – Ukazuje ona Amerykę taką, jaką chcielibyśmy zobaczyć, jaką wydaje się nam, że znamy. Chociaż sami nie wiemy skąd – mówi Paweł Bąkowski, kurator ekspozycji, którą od piątku, 5 lipca będzie można oglądać w Muzeum Współczesnym we Wrocławiu.
Krzysiek Orłowski (rocznik 83) to fotograf, edytor i wydawca zinów. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Fotografii AFA we Wrocławiu. Obecnie studiuje w Instytutu Twórczej Fotografii w czeskiej Opavie. Od 2018 roku jest współwydawcą w małym wydawnictwie zinowym 8991publishing.
Orłowski wyruszył w podróż do północnych stanów Ameryki wyobrażonej, a towarzyszył mu eseista Jerzy Piątek. Ich wyprawa zaczęła się w stanie Wisconsin, zakończyła na lotnisku w Seattle. Jadąc mało uczęszczanymi drogami, pokonali ponad 2500 mil.
– Słuchając lokalnych radiostacji, docierali do miejsc, gdzie ich samochodowe radio gubiło zasięg. W powstałych w tym czasie fotografiach spotkały się ze sobą: pragnienie wolności, chęć poznania siebie poprzez innych, zapamiętane sceny z filmów i kadry z fotograficznych albumów. Efektem tej podróży jest subiektywna opowieść o ludziach i miejscach składająca się z fotografii i krótkich form literackich. Ukazuje ona Amerykę taką, jaką chcielibyśmy zobaczyć, jaką wydaje się nam, że znamy. Chociaż sami nie wiemy skąd – mówi Paweł Bąkowski, kurator wystawy „North America”.
Jak podkreśla, nie istnieje przestrzeń bardziej kojarząca się z nieskrępowaną wolnością samochodowej podróży niż krajobraz Stanów Zjednoczonych. – Przemierzanie niekończących się dróg Ameryki stało się dla młodego pokolenia artystów lat 50. kwintesencją swobody i wytchnieniem dającym możliwość uciszenia egzystencjalnych lęków. Ale i zwyczajnie – korzystając z taniego paliwa, zaspokajali oni swoje potrzeby poznania świata – mówi kurator. – Doświadczenie to było udziałem chociażby pisarza Jacka Kerouaca czy Roberta Franka, legendy fotografii, który wydanym w 1959 roku albumem „The Americans” przewartościował sposób myślenia o dokumentowaniu rzeczywistości – dodaje.
– Frank tworzył fotograficzną narrację z pozornie nieskładających się ze sobą pojedynczych kadrów – oglądane jako zbiór nieodparcie kojarzą się z perfekcyjnie zmontowanym filmem. Silny związek fotografii z podróży i kina stał się jedną z dominujących cech tego nurtu. Współcześnie, dzięki nakładającym się kolejnym wizualnym kalkom czerpanym z kinematograficznej i fotograficznej spuścizny, efekty podróży z aparatem stają się labiryntami niekończących się warstw znaczeń i gier z percepcją – tłumaczy Bąkowski.
Wystawę „North America” będzie można oglądać od piątku, 5 lipca, do 9 września w Muzeum Współczesnym Wrocław (plac Strzegomski 2a). jej wernisaż rozpocznie się 5 lipca o godz. 18, a podczas wieczoru otwarcia na dachu muzeum wystąpi druh Sławek.
Kuratorem ekspozycji jest Paweł Bąkowski. Oprowadzanie kuratorskie Bąkowskiego z udziałem Krzyśka Orłowskiego odbędzie się w niedzielę, 14 lipca o godz. 15.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze