Po październikowej przerwie na nasze łamy powraca wasza ulubiona seria „Gdzie dobrze zjesz we Wrocławiu”. Sprawdźcie, co ciekawego wybraliśmy dla was w tym tygodniu.
Osiem misek
Osiem misek to swoisty fenomen na wrocławskiej scenie gastronomicznej. Niby to tylko streetfood, niby tylko jakieś buły z azjatyckim sznytem, a jednak – to jeden z najgorętszych adresów w mieście. Włodkowica 27, właśnie tam swój stacjonarny przystanek znalazło osiem misek. Po początkowych problemach z wentylacją, obecnie wszystko działa zgodnie z planem, a poza słynną bułą maślaną z pulled pork – w lokalu podawaną w wersji XL (18 zł), zjecie tu świetny pad thai, ciekawie skomponowany talerz sajgonek czy aromatyczny ramen.
Różana
Ołtaszyn zyskał kolejne ciekawe kulinarnie miejsce. Różana łączy w sobie piekarnię, w której codziennie rano możecie kupić świeże bułki, z kawiarnią i śniadaniownią. W tygodniu już od 7, a w weekend od 8 serwowane są śniadania, bazujące na wspomnianym pieczywie własnego wypieku. Aha, to kolejne miejsce z serii – śniadania przez cały dzień. I dobrze.
Gorące Piece
Kompletna nowinka, ciekawy koncept. Gorące Piece dopiero niedawno wystartowały na Włodkowica, ale już nieźle namieszały, bo nikt wcześniej we Wrocławiu nie pokusił się o wędzenie ryb i mięs na miejscu. W karcie rządzą właśnie wędzone ryby – karp, łosoś, makrela, a także mięsa, choćby żeberka, zarówno formie przystawek, jak i pełnych dań głównych.
Zobacz poprzednie części Gdzie dobrze zjesz we Wrocławiu --> TUTAJ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze