Po ponad 50 latach rzeźba Goliata pochodząca z wrocławskiego kościoła św. Marii Magdaleny odzyskała swoją głowę. Przez cały ten czas znajdowała się ona w mieszkaniu znanego malarza Mariana Poźniaka, gdzie podczas inwentaryzacji jego obrazów znalazła ją Lila Dmochowska.
- W latach 50 profesor Poźniak przyjechał z Krakowa do Wrocławia - opowiada Lila Dmochowska, historyk sztuki. - Chodził po zrujnowanym Starym Mieście. Tam znalazł głowę, podniósł ją i wziął do siebie do mieszkania. Ja robiąc u niego porządki wśród obrazów, znalazłam ją.
Dzięki temu, po pół wieku głowa uzupełni całą figurę znajdującą się od kwietnia zeszłego roku na wystawie związanej ze Średniowieczem w Pałacu Królewskim.
- Dzięki życzliwości i uprzejmości ks. Bogdana Skowrońskiego, proboszcza parafii katedralnej Kościoła Polsko-Katolickiego, otrzymaliśmy w poczet naszej ekspozycji fragmenty tych dwóch figur z kaplicy Uthmannów, Dawida i Goliata - mówił Maciej Łagiewski, dyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia. - Oczywiście żałujemy, że tylko te dwie skrajne zachowały się ze wszystkich czterech.
Rzeźba Goliata pochodzi z kościoła św. Marii Magdaleny. Została wykonana w 1487 roku dla kaplicy Ogrojcowej rodu Uthmannów, bogatego rodu patrycjuszowskiego, który zasiadał w Radzie Miejskiej Wrocławia przez ponad 400 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze