Reklama

Grażyna Szapołowska zadebiutuje we Wrocławiu jako reżyserka operowa [ZDJĘCIA]

07/12/2018 12:37

– Chcieliśmy, żeby „Halkę” wyreżyserowała kobieta. Myśląc o pani Grażynie Szapołowskiej, mieliśmy przed oczami i w sercu zarówno jej dokonania artystyczne, jak i życie osobiste – mówi dyrektor Opery Wrocławskiej, Marcin Nałęcz – Niesiołowski. „Halka” będzie operowym debiutem reżyserskim tej cenionej aktorki.

„Halka” to najbardziej znana polska opera napisana przez Stanisława Moniuszkę. Dzieło najpierw w wersji dwuaktowej, miało premierę w Wilnie, w roku 1848. Wersja czteroaktowa, najbardziej znana, została zaprezentowana w Warszawie dziesięć lat później. Historia „Halki” opiera się na typowo romantycznym konflikcie wielkiej miłości i braku możliwości jej spełnienia. Tą premierą rozpocznie się w Operze Wrocławskiej świętowanie 200. rocznicy urodzin kompozytora.


– To dla nas powód do radości i przywilej, że Grażyna Szapołowska zadebiutuje jako reżyserka operowa właśnie we Wrocławiu – podkreśla Marcin Nałęcz – Niesiołowski. – Chcielibyśmy, żeby nasza nowa „Halka” została zaprezentowana w sposób, który będzie łączyć tradycję z nowoczesnością. To bardzo trudne. Opera ze swojej natury jest tradycyjną dziedziną sztuki, na pewno w „Halce” pojawią się więc tradycyjne stroje i scenografia, ale obecne będą również elementy, które uwspółcześniają dzieła sceniczne i operowe. Chodzi m.in. o wszystko, co jest związane z oświetleniem i multimediami. Ma to pomagać w oglądaniu tej pięknej, narodowej polskiej opery – dodał dyrektor Opery Wrocławskiej.

Reklama

Co ciekawe, znana aktorka przyznała, że ani razu nie widziała „Halki” w teatrze. – Oglądałam za to różne jej wersje w internecie – wyjaśnia Szapołowska. – Szukałam czegoś, co byłoby inne i odkrywcze; czego nikt jeszcze nie widział. Zbigniew Preisner skomponował muzykę do moich pięciu filmów, choć nie znał nut i podążał za uczuciami, a także za miłością do filmów i artystów. Właśnie w ten sposób powstają wielkie dzieła – tłumaczy Szapołowska. – Analogicznie poeta tworzy najpiękniejsze utwory, gdy nie zdaje sobie z tego sprawy. To dla mnie magiczny czas obcowania z Operą – zarówno z ludźmi, artystami jak i teatrem. Czułam, że powinnam spróbować i podążać za swoim instynktem. Poza tym po premierze nikt nie będzie mówił o tym, tego wcześniej nie zrobiłam – dodała znana aktorka.  


– Chcę powiedzieć kobietom, żeby nie bały się miłości innej i zakazanej, a także by zastanowiły się, czy nie jest ona warta czegoś więcej. Uważam, że żadna będąca w ciąży dziewczyna nie skoczyłaby ze skały do wody – mówi Szapołowska. – Jednocześnie jestem zdania, że wszystkie uczucia i zdarzenia są możliwe. Ważne jest, by nie oceniać innych i staram się zwracać aktorom uwagę na to, by nie oceniali kogoś, że jest zły albo brzydki – powiedziała aktorka i reżyserka. – Halka jest jedną z nas – kobietą. Postanowiłam, żeby plastyka tego spektaklu opierała się na czarno – białym kolorze, który będzie dominował w przedstawieniu. Z kolei chusta w ustach Halki będzie symbolizowała miłość, krew i dziecko. Wprowadzę na operową scenę także szczury, które są archetypem cienia. Oznacza to, że mamy w sobie skrywane sekrety, których nie jesteśmy w stanie wyrzucić. Bohaterowie „Halki” posiadają je i postaramy się wydobyć z nich dramat, a także ich usprawiedliwić i uniewinnić. Uważam, że każdy człowiek rodzi się niewinny i dramatyzm jego życia jest po to, żeby się oczyścił. Wprowadzę również na scenę psa jako symbol przyjaźni i opiekuna małych dzieci. Widoczny na plakacie spektaklu ogień to miłość, która nie zgaśnie nawet w tak dramatycznych okolicznościach, jakie pokażemy na scenie – powiedziała Szapołowska. – W „Halce” bardzo ważna będzie postać Zosi, która utożsamia się z tytułową bohaterką i broni jej. Zakończenia spektaklu nie zdradzę, będzie to niespodzianka – dodała reżyserka.  

Reklama

Zosię zagra sopranistka Opery Wrocławskiej, Hanna Sosnowska, która otrzymała niedawno Wrocławską Nagrodę Muzyczną w kategorii Muzyka Poważna. W uzasadnieniu kapituły podkreślono, że miała ona doskonały sezon w Operze, tworząc niezapomniane role w różnorodnym repertuarze, chociażby w „Immanuelu Kancie” Leszka Możdżera czy „Orfeuszu i Eurydyce” Christopha Willibalda Glucka. – Traktuję tę nagrodę jako kredyt zaufania wobec mnie od wrocławskiej publiczności. Czuję się odpowiedzialna za to, co będzie się działo dalej – mówi Sosnowska. – „Halka” w reżyserii Grażyny Szapołowskiej będzie bardzo wrażliwa i bardzo nam bliska. Każdy będzie mógł w niej coś znaleźć – dodała.


Premiera „Halki” odbędzie się w piątek, 14 grudnia o godz. 19:00 w Operze Wrocławskiej. Bilety, w cenach od 50 do 150 zł, można kupować w kasach i na stronie internetowej Opery Wrocławskiej. Spektakl wystawiony zostanie w ramach obchodów Roku Polskiego w Operze Wrocławskiej. Projekt został zrealizowany w ramach obchodów stulecia odzyskania niepodległości.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości