Policjanci na placu Grunwaldzkim we Wrocławiu zatrzymali do kontroli kierowcę, który po ulicach miasta poruszał się zdezelowanym citroenem. Okazało się, że Gruzin prawa jazdy nie miał, a podrobiony dokument kupił za siedemset złotych.
Citroen, którym podróżowało dwóch mieszkających we Wrocławiu Gruzinów był w fatalnym stanie. Pojazd poza rozbitą tylną lampą miał nadmiernie zużyty bieżnik i rozwarstwione przednie opony. Dodatkowo wyciekały z niego płyny. Podejrzenia funkcjonariuszy padły również na posiadane przez 30-letniego kierującego citroenem uprawnienia, a raczej ich brak. Wątpliwości wzbudziło prawo jazdy, który podczas kontroli okazał policjantom 30-latek.
- Mundurowi zauważyli, że blankiet nie posiada części zabezpieczeń wymaganych dla tego typu dokumentu, druk jest niskiej jakości, a ogólny wygląd okazanego prawa jazdy różni się od oficjalnego wzoru. Jednocześnie na awersie i rewersie widoczne były, pod światłem UV, obrazy, które nie powinny pojawiać się na oryginalnym wzorze gruzińskiego prawa jazdy - relacjonuje Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Sam kierujący przyznał się, iż prawa jazdy nigdy nie miał, a blankiet kupił w swojej ojczyźnie za około 700 złotych. Mężczyzna odpowie teraz przed sądem, który może skazać go na karę nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze