Reklama

„Halo tu poczta. Coś się nie zgadza w pani adresie...”. To następca „metody na wnuczka”!

28/12/2018 12:55

Choć o przeróżnych metodach działania oszustów, w tym znane jako „na wnuczka” i „na policjanta” mówi się coraz więcej, w sidła przystępów wciąż wpadają kolejne osoby. Ostatnio na celowniku oszustów znalazły się dwie wrocławianki oszukane nową metodą „na pracownika poczty”. Jedna w porę zorientowała się, że bierze udział w oszustwie, druga niczego nieświadoma zaciągnęła kredyt dla podstawionego „funkcjonariusza CBŚP”.

Wrocławscy policjanci alarmują, że oszuści w trakcie swojej działalności wykorzystują łatwowierność i ufność osób starszych. Po metodach z fałszywymi wnuczkami i policjantami, ostatnio popularny jest sposób, w którym oszuści podszywają się pod pracownika poczty. W ten sposób poznają adres ofiary. Następnie dzwoni ktoś, kto podaje się za funkcjonariusza i nakłania do przekazania gotówki.


Uczestniczkami takiego scenariusza ostatnio były dwie wrocławianki. Jedna z nich w porę się spostrzegła, że może stać się ofiarą oszustwa.

Reklama

– Kilka dni temu na telefon stacjonarny pani Janiny zadzwonił mężczyzna, który podał się za pracownika poczty. Poprosił o podanie adresu, gdyż ma dla niej przesyłkę do doręczenia. Pani Janina podała adres i mężczyzna rozłączył się. Po chwili telefon zadzwonił ponownie. Tym razem głos w słuchawce należał do innego mężczyzny. Przedstawił się jako funkcjonariuszem Centralnego Biura Śledczego Policji i oznajmił, że środki finansowe, które kobieta przechowuje na koncie bankowym są zagrożone – relacjonuje st. sierż. Dariusz Rajski z wrocławskiej policji. – Kobieta zastosowała się do dalszych instrukcji fałszywego funkcjonariusza, poszła do banku i wypłaciła gotówkę. W porę jednak zorientowała się, że może mieć do czynienia z oszustwem i ostatecznie pieniędzy nie przekazała – dodaje policjant.


Niestety, kolejna osoba nie wykazała się podobną czujnością. Kobieta w wyniku działalności oszusta według podobnego scenariusza zaciągnęła kredyt i straciła sporą sumę pieniędzy. Podobnie, jak poprzedniczka, Pani Irena podała swój adres mężczyźnie przestawiającemu się za pracownika poczty.

Reklama

– Następnie zatelefonował kolejny mężczyzna. Powiedział nawet, że jest funkcjonariuszem CBŚP to on wykrył aferę Amber Gold! Nakłonił kobietę do zaciągnięcia pożyczki w banku – tłumaczy policjant.


72-latka uwierzyła oszustowi, poszła do banku, zaciągnęła pożyczkę, a następnie wypłaciła gotówkę z kredytu i zostawiła pieniądze w umówionym miejscu – pod kołem zaparkowanej ciężarówki. – Gdy policjanci poznali szczegóły zdarzenia, od razu pojechali w miejsce wskazane przez kobietę. Niestety sprawca zdążył już podjąć gotówkę. Obecnie trwają ustalenia w celu namierzenia mężczyzny – dodaje st. sierż. Rajski.

Reklama

Policjanci przypominają, że w trakcie czynności nigdy nie proszą o przekazanie żadnych kwot pieniędzy, w związku z rozpracowywaniem grup przestępczych, albo dlatego że oszczędności są zagrożone.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości