– Postanowiliśmy opowiedzieć przygodową historię. „Rzeźnia numer 5” Kurta Vonneguta to książka przesiąknięta hipisowską ideą walki o to, żeby ten świat był piękniejszy, rozsądniejszy i mądrzejszy – mówi Marcin Liber, reżyser spektaklu na podstawie kultowej powieści, który 26 czerwca będzie miał premierę na deskach Wrocławskiego Teatru Współczesnego.
W „Rzeźni numer 5” pisarz Kurt Vonnegut wrócił do czasów, kiedy jako jeniec wojenny był świadkiem bombardowania Drezna. To „książka o pisarzu, który nie potrafi wymazać z pamięci wspomnień z czasów wojny, chociaż z racji swego zawodu od lat zajmuje się tworzeniem fikcji” – można przeczytać w opisie tej mocno autobiograficznej powieści, w której dokumentalna relacja miesza się z fantastyką naukową. „Rzeźnia numer 5” jest „pełna trupów i gwałtu, oskarżeń i egzorcyzmów, panicznego strachu i miłości”. Vonnegut powiedział, że jest to książka „krótka i popaprana, bo o masakrze nie sposób powiedzieć nic inteligentnego”.
„Rzeźnia numer 5” pierwotnie miała mieć premierę jesienią ubiegłego roku, ale została przełożona ze względu na pandemię. Próby do spektaklu rozpoczęły się 8 stycznia we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Przedstawienie wyreżyserował Marcin Liber – jeden z najważniejszych polskich reżyserów teatralnych średniego pokolenia, scenarzysta, scenograf. Ten założyciel Teatru Usta Usta zaczynał jako aktor związany z poznańskim Teatrem Biuro Podróży. Jako reżyser debiutował w 2000 roku. Jest znany ze spektakli takich jak m.in. „Śmierć Człowieka-Wiewiórki” „Utwór o matce i ojczyźnie”, „Być jak Steve Jobs” i „Dogville”. Został nagrodzony m.in. Laurem Konrada na Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje w Katowicach.
Marcin Liber nie ukrywa, że „Rzeźnia numer 5” to jego ulubiona książka. –Twórczość Kurta Vonneguta jest literaturą, która mnie ukształtowała. Czytałem ją jako nastolatek i po latach zastanawiałem się, czy wracając do niej jako dorosły mężczyzna znajdę w niej to, co mnie wówczas bawiło i kształtowało. Nadal ją lubię i sprawia mi ogromną przyjemność – podkreśla.
Reżyser postanowił przenieść tę powieść na deski Wrocławskiego Teatru Współczesnego. – To bardzo plastyczna książka – składa się ogromnej ilości obrazów, które z przyjemnością przenosiło się na scenę – mówi w rozmowie z tuWroclaw.com. Całą rozmowę można obejrzeć poniżej.
„Rzeźnię numer 5” będzie można zobaczyć przedpremierowo we Wrocławskim Teatrze Współczesnym 24 i 25 czerwca o godz. 19:15. Premiera odbędzie się 26.06 o tej samej godzinie, a także dzień później o 18:15. Informacje o biletach znajdują się tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze