Inspekcja Pracy uznała za zasadne zwolnienie pracownika sklepu Ikea w związku z publikowanymi przez niego w internecie treściami, skierowanymi przeciwko społeczności LGBT. Jak utrzymywał zwolniony mężczyzna, stracił pracę, ponieważ cytował Biblię. Przed sklepem Ikea w Bielanach Wrocławskich w piątkowe popołudnie stanęła kilkunastoosobowa demonstracja.
Na przełomie lipca i sierpnia Tomasz K., wieloletni pracownik krakowskiej Ikei, stracił pracę po niepokojących wpisach na wewnętrznym forum.
- Jeden z naszych pracowników opublikował komentarz pod artykułem, wyrażając swoją opinię w sposób mogący naruszyć dobra i godność osób LGBT+. Dodatkowo pracownik wykorzystał cytaty ze Starego Testamentu mówiące o śmierci, krwi w kontekście tego, jaki los powinien spotkać osoby homoseksualne. Wielu pracowników poruszonych tym wpisem kontaktowało się z naszym działem kadr - czytamy w oświadczeniu Ikei.
Inspekcja Pracy skontrolowała tę sytuację i w piątek uznała za zasadne zwolnienie pracownika ze względu na publikowane przez niego w internecie treści, stojące w sprzeczności z propagowaną przez firmę Ikea ideą tolerancji.
- W wyniku kontroli Okręgowego Inspektora Pracy w Krakowie nie wydano dla pracodawcy żadnych zaleceń pokontrolnych - poinformował Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich.
CZYTAJ TEŻ: TĘCZOWE PRZEJŚCIE ZNISZCZONE
W piątek pod marketem Ikea w Bielanach Wrocławskich doszło do manifestacji osób wyrażających sprzeciw wobec decyzji Inspekcji Pracy. Protestujący głosili hasła, zarzucające środowisku LGBT szerzenie chorób zakaźnych jak AIDS, kiła i rzeżączka, a organizacji WHO - seksualizację dzieci i młodzieży poprzez wprowadzenie edukacji seksualnej w szkołach.
Zgromadzeni wyrazilii także sprzeciw wobec adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Ich zdaniem nie dostają one przykładu "prawidłowego" życia rodzinnego i narażone są na ryzyko wykorzystania seksualnego. Powołując się na amerykańskich naukowców, twierdzili, że homoseksualni mężczyźni odpowiadają za 70 procent zarażeń wirusem HIV. Na zgromadzeniu pojawili się również przedstawiciele ugrupowań nacjonalistycznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze