Otoczenie prezydenta Lubina od wielu lat posługuje się hasłem „Dumni z Lubina”. Kilka dni temu Jacek Sutryk rozpoczął swoją kampanię wyborczą pod hasłem „Dumni z Wrocławia”. - A nie mogli coś swojego wymyśleć - zastanawiają się w stolicy polskiej miedzi.
Hasło „Dumni z Lubina” to motyw przewodni środowisk skupionych wokół prezydenta Roberta Raczyńskiego od co najmniej 8 lat. Także tegoroczna kampania wyborcza, którą zainaugurowano 8 lutego, odbywa się z wykorzystaniem tego motywu. Więcej, tym razem tak nazwano także komitet wyborczy.
- Zarejestrowaliśmy komitet wyborczy Robert Raczyński Dumni z Lubina – poinformował podczas inauguracji prezydent.
Jakże wielkim zaskoczeniem dla samorządowców z miedziowego miasta było to, co wydarzyło się dwa tygodnie później we Wrocławiu. W ostatnią niedzielę Jacek Sutryk zainaugurował swoją kampanię wyborczą. Wszystkie przedstawione tam osiągnięcia i plany prezentowano pod hasłem „Dumni z Wrocławia”, choć prezydent Wrocławia zarejestrował komitet KWW Jacek Sutryk Lewica i Samorządowcy.
Gdy próbowaliśmy się spytać, czy prezydent Wrocławia inspirował się prezydentem Lubina nikt nie był w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Problem w tym, że nikt za bardzo nie przyznaje się do organizowania tej niedzielnej imprezy, na której widać było głównie pracowników magistratu i podległych mu spółek miejskich.
Czy w Lubinie uważają, że zostali okradzeni?
- Do sądu nie pójdziemy - mówią nam krótko współpracownicy Roberta Raczyńskiego. - Ale czy wrocławianie za ten postępek powinni być dumni ze swego prezydenta?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze