W podwrocławskich Iwinach - tuż przy granicach Jagodna - deweloper Archicom chce postawić kilkanaście bloków mieszkalnych. Powstanie tam kilkaset mieszkań, w których zamieszkać mogą nawet dwa tysiące mieszkańców. Codziennie będą przejeżdżali przez Jagodno. "Dodatkowy ruch sparaliżuje i tak już niewydolną komunikację" - grzmią mieszkańcy. Jagodno od lat jest jednym z najszybciej rosnących osiedli we Wrocławiu. Na koniec grudnia 2023 roku było tutaj zameldowanych 10482 mieszkańców, w grudniu 2017 roku - tylko 5600.
W ciągu najbliższych kilku lat w Iwinach Archicom ma postawić osiedle kilkunastu bloków mieszkalnych, w których znajdzie się kilkaset mieszkań dla niemal dwóch tysięcy mieszkańców. Budynki mają zostać stanąć tuż przy wrocławskim Jagodnie, ale już poza granicami miasta. Jak słyszymy od mieszkańców, deweloper stara się o umożliwienie dojazdu na teren budowy ulicami Kiepury i Sarnią. To dwie osiedlowe uliczki na Jagodnie, o których remont, a także oświetlenie od dawna walczą mieszkańcy. Co to oznacza dla wrocławian? Codzienne przejazdy ciężarówek, hałas i błoto.
Ulica Buforowa od ulicy Kajdasza aż do ronda już teraz najbardziej zakorkowana ulica. Dodatkowy ruch już zupełnie sparaliżuje komunikację w całym rejonie. - Dla tego rejonu nie są planowane żadne usprawnienia komunikacyjne. Buspas lub tramwaj dojedzie tylko do Kajdasza, a liczba autobusów może zostać nawet zmniejszona. Miasto obiecuje tylko utrzymanie linii 110, nie gwarantując, czy 145 będzie nadal dojeżdżać - pisze mieszkaniec osiedla. - Zostaje tylko dojazd samochodami i wiadomo jaki będzie rezultat - jeszcze większy chaos. Dojazd m.in. z Biedronki czy Pepco będzie trwał wieczność, to będzie koszmar - dodaje.
Deweloper dotąd nie skomentował niepokojów mieszkańców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze