Reklama

Jesienna odsłona największego w Polsce przeglądu sztuki współczesnej [PROGRAM]

27/09/2021 22:35

Organizatorzy zapraszają do „wspólnego badania świata, poszukiwania powiązań i prześwietlenia rutynowych skojarzeń”. W trakcie jesiennej odsłony 19. edycji Biennale WRO będzie można zobaczyć interaktywne i nieinteraktywne instalacje, filmy, oraz wideo i prace sieciowe. Wstęp wolny.

W ramach październikowej wystawy będzie można zobaczyć 12 prac artystek i artystów reprezentujących różne środowiska, perspektywy czy geograficzne lokalizacje. Ekspozycja „Miejsca zależne” to zaproszenie widzów do wspólnego „badania świata, poszukiwania powiązań czy prześwietlenia rutynowych skojarzeń”.

– Zgodnie z tytułem tegorocznego biennale sztuki mediów wystawa została skomponowana w duchu reverso, zatem odwrócone zostaną idee, aby przyjrzeć się ich ukrytym dotychczas stronom. Dzieła, które będzie można zobaczyć na wystawie poruszając aktualne tematy, zarazem je odczarowują. Autorki i autorzy przebijają się dla nas przez twarde skorupy i sprytne kamuflaże osłaniające wrażliwe miejsca w otaczającej nas rzeczywistości – mówi Paweł Janicki, kurator ekspozycji.

Spacer wernisażowy rozpocznie się 1 października o godz. 17:00 w Galerii Entropia. Artystka Hui Ye w instalacji „The Serene Garden” za pomocą „konfekcyjnych, dekoracyjnych i jednoznacznie tandetnych przedmiotów tworzy model japońskiego ogrodu Zen”. – Wrocław może poszczycić się własnym Ogrodem Japońskim, więc instalacja Ye – ku zaskoczeniu samej artystki – okazuje się pracą site specific – podkreślają organizatorzy wydarzenia,

I dodają, że w swoistą podróż w czasie do epoki wczesnej elektroniki użytkowej oraz wczesnych form zapisu dźwięku zabierze uczestników imprezy Darsha Hewitt. O godz. 18:00 w IP Studio będzie można zobaczyć jej pracę pt. „HiFi Wasteland I: 100 Year Old Quicksilver Cloud” . To instalacja zbudowana z elementów antycznych technologii medialnych, których fizyczne formy i zasady działania stają się coraz bardziej egzotyczne.

Finałem spaceru będzie Centrum Sztuki WRO, gdzie o godz. 19:00 otworzy się główna część wystawy „Miejsca zależne”. Dwie z prac – „The Endless Doomscroller” Bena Grossera i „Infinity” grupy panGenerator – biorą na warsztat media społecznościowe. – Grosser posługuje się czarnym humorem, redukując strumień dostępnych informacji do scrollowalnej, nieskończonej listy apokaliptycznych wiadomości. Natomiast Grupa panGenerator umieszcza mechanizm scrollowania w monumentalnym obiekcie, który zmusza odbiorcę do uklęknięcia i oddania czci potędze medium – czytamy w opisie ekspozycji.


Nonsens jako broń


Praca „Testfilm#1” grupy Telcosystems dotyczy próby hakowania współczesnego systemu dystrybucji filmów kinowych, a wideo „Manual Do Zueiro Sem Noção”[„Podręcznik partyzanta nonesensu”] Joacélio Batisty to instruktaż taktyki kulturowej partyzantki.

Reklama

– Autor posługuje się nonsensem jako bronią w walce z banalnością, bezmyślnością i stereotypami; przeciwstawia absurdalny humor absurdom sztywnych poglądów. Hakerką stereotypowej świadomości jest również Charlotte Eifler, która dopisuje w swojej instalacji „Feminism is a Browser” brakujące rozdziały historii sztuki medialnej z informacjami o współtworzących ją artystkach – mówią organizatorzy.
 
Wiele prac w programie Biennale wiąże się z przewrotnym lub biegłym użyciem technologii. Amalia Foka w pracy „Breaking the Silence” wykorzystuje elementy sztucznej inteligencji do przeczesywania olbrzymich zasobów tekstu i wyszukiwania nie tyle powtarzających się schematów co braków, podejrzanych niedopowiedzeń, wyłuskując tematy i zjawiska tabuizowane.

Z kolei Matt Kenyon w pracy „Notepad” używa mikrodruku, odkrywając na nowo możliwości i znaczenie papierowych zapisków i ukrywając w pustych notatnikach nazwiska cywilnych ofiar wojny w Iraku widoczne dla nieuzbrojonego oka jako zwyczajne linie ułatwiające pisanie.
 
Diagnozy postaw i problemów stawia Kasper Lecnim w instalacji „Nowa Normalność. Stare Nawyki”. Materializuje „wyobrażenia polityków i technokratów, zwykle pozostające w bezpiecznych czeluściach prezentacji i arkuszy kalkulacyjnych”. Instalacja Lecnima – „zgruchotana ściana ukazująca w kształcie wykresu wzrastający poziom szczęśliwości i sprzątający gruzowisko szyderczo-przaśno-siermiężny robot – to niemal pomnik rozziewu pomiędzy rzeczywistością a gabinetowymi oczekiwaniami”.
 
Zarówno ironiczna, jak i głęboka refleksja nad rzeczywistością pojawia się też w innych pracach: Matthew de Kersaint Giraudeau w wideo-koncercie „The Performativity of Clapping” zajmuje się popularnymi podczas lockdownu rytuałami oklaskiwania (np. w podzięce pracownikom służby zdrowia zasługującym niewątpliwie na o wiele więcej).


– Jest to dzieło o rzeczywistości wzbudzającej jednocześnie śmiech i zażenowanie. Dla równowagi wideo „Pawns of Furthest East” Matteo Messiny to szalona jazda ku równie szalonej przyszłości z całym katalogiem niesamowitych zjawisk jak, bio- i nanotechnologie, cyborgizacja, życie czy świadomość przenoszone w sieciach komunikacyjnych – mówią organizatorzy.

Wystawę „Miejsca zależne” opatrzoną hashtagami #terenysztuki i #skala w ramach 19. edycji Biennale WRO można będzie oglądać do 28 października w Centrum Sztuki WRO, natomiast instalacje w IP Studio i Galerii Entropia dostępne będą dla odwiedzających do 14 października. Biennale WRO w zmieniających się odsłonach potrwa do końca roku.


mh/mat.pras.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości