Kamery Google Street View znów krążą po Wrocławiu. Od kwietnia do października jak co roku będą robiły zdjęcia kolejnych zakamarków naszego miasta. Efekty ich pracy zobaczymy w Google za kilka miesięcy.
Kamery Google odwiedzają Wrocław praktycznie każdego roku. W tak dużym mieście nawet internetowy gigant nie jest w stanie sfotografować wszystkich ulic w ciągu zaledwie paru miesięcy. Dlatego zdjęcia są robione "na raty". W poszczególnych miejscach kamery pojawiają się co 4-5 lat, choć bywa że i rzadziej. Na przykład najnowsze zdjęcia z wrocławskiego Rynku pochodzą z lat 2017 i 2019. Nieoficjalnie wiadomo, że nowe zdjęcia w sercu Wrocławia będą wykonywane w tym roku.
Google ogłosiło już, że jego kamery odwiedzą w tym roku siedem miejsc na Dolnym Śląsku. Oprócz Wrocławia będą to Bolesławiec, Bielany Wrocławskie, Środa Śląska, Bolesławiec, Głogów oraz Polkowice.
Proces tworzenia obrazów Street View jest złożony i obejmuje kilka etapów.
Pierwszy to zbieranie danych. Specjalne systemy kamer (zazwyczaj składające się z wielu obiektywów skierowanych w różne strony) wykonują serie zdjęć w bardzo krótkich odstępach czasu, zapewniając ich częściowe nakładanie się. Samochody są dodatkowo wyposażone w czujniki GPS do określania lokalizacji, skanery laserowe do pomiaru odległości i tworzenia modeli 3D otoczenia oraz czujniki ruchu do precyzyjnego śledzenia orientacji pojazdu.
Dane z GPS i skanerów są potem przetwarzane, aby dokładnie określić, gdzie i w jakiej orientacji zostało wykonane każde zdjęcie. Za pomocą zaawansowanych algorytmów komputerowych, nakładające się na siebie zdjęcia są "sklejane" w płynne, sferyczne panoramy 360°.
Przed publikacją, specjalne oprogramowanie automatycznie wykrywa i zamalowuje (rozmywa) twarze przechodniów oraz numery rejestracyjne pojazdów widoczne na zdjęciach. Użytkownicy mogą również zgłaszać prośby o dodatkowe zamazanie elementów, jeśli uznają, że ich prywatność została naruszona. Po przetworzeniu i przejściu kontroli jakości, gotowe panoramy są udostępniane użytkownikom w Google Maps i aplikacji Google Street View.
Cały proces, od momentu zrobienia zdjęć do ich publikacji, może zająć kilka miesięcy ze względu na ogromną ilość danych do przetworzenia i konieczność zapewnienia jakości oraz ochrony prywatności.
Te miejsca w Polsce w 2025 roku odwiedzą kamery Google
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ze mną jechała " łeb w łeb" już z 2 miesiące temu po Borowskiej i nie ma do dziś aktualizacji map.