Kard. Henryk Gulbinowicz to pierwsza osoba w historii, która straci tytuł Civitate Wrativiensi Donatus. W piątek Rada Miejska Wrocławia zdecydowała o odebraniu honorowego obywatelstwa miasta, zmarłemu w ubiegły poniedziałek duchownemu. Decyzja zapadła sporą większością głosów, jednak niejednogłośnie. Przeciwni odebraniu tytułu byli dwaj radni Nowoczesnej i jeden Sojuszu, zaś kilkoro innych radnych wstrzymało się od głosu lub w ogóle nie wzięło udziału w głosowaniu.
Aby to było możliwe, rada miejska musiała w piątek odbyć aż dwie odrębne sesje. Podczas pierwszej o godz. 10:00 rajcy uchwalili nowelizację dokumentu regulującego zasady przyznawania tytułu Civitate Wrativiensi Donatus. Uchwalona w 1993 roku uchwała nie przewidywała bowiem możliwości pozbawienia kogokolwiek tytułu. Tutaj radni wszystkich klubów byli zgodnie. Od głosu wstrzymało się jedynie 2 radnych PiS oraz 2 radnych, którzy dostali się do rady z poparciem Rafała Dutkiewicza. Nikt nie głosował przeciw.
O godz. 11:00 rozpoczęła się kolejna sesja, której pierwszym punktem był ten, dotyczący odebrania tytułu kard. Henrykowi Gulbinowiczowi . Przewodniczący rady miejskiej, który był formalnym autorem wniosku, tłumaczył że ze względu na podjęte przez Stolicę Apostolską, decyzje dyscyplinarne zdecydował się na poddanie takiego wniosku pod głosowanie.
– Po dzisiejszym dniu nie będzie zwycięzców. Ani ci, którzy będą bronić, ani ci, którzy będą atakować, nie będą po dzisiejszej sprawie zwycięzcami. To bardzo źle, że Rada Miejska Wrocławia musi komuś odbierać ten tytuł. N ie powinno dojść do takiej sytuacji. Powinniśmy świętować nadawanie tytułu, a nie je odbierać. W zaistniałej sytuacji nie mamy jednak innego wyjścia – mówił przewodniczący Jarosław Charłampowicz , który poprosił radnych o kulturalne podejście do sprawy.
Wniosek pozytywnie zaopiniowały KKO (Platforma Obywatelska, Unia Pracy i OK Wrocław) oraz Nowoczesna. Sojusz dla Wrocławia (SLD i radny Rafała Dutkiewicza) nie zajął jednoznacznej opinii w tej sprawie.
Z kolei klub Praw a i Sprawiedliwoś ci chciał, żeby decyzję przesunąć na styczeń przyszłego roku ze względu na niedawną śmierć duchownego i trwające uroczystości pogrzebo we . – Klub uważa, że nie jest to dogodny termin. Druga okoliczność jest taka, że wolelibyśmy mieć dużo więcej wiedzy na temat argumentów, przesłanek związanych z decyzją Stolicy Apostolskiej – argumentował przewodniczący klubu PiS Michał Kurczewski .
Podczas sesji głos zabrała m.in. poseł Małgorzata Tracz z Zielonych (klub Koalicji Obywatelskiej w sejmie ), która mówiła, że zdaje sobie sprawę z tego, że decyzja o odebraniu tytułu dla wielu osób jest trudna ze względu na niedawną śmierć duchownego, jak i jego zasługi dla Polski. Posłanka przekonywała jednak, że pozbawienie tytułu będzie symbolicznym oddaniem sprawiedliwości. – Proszę nie obawiać się tej decyzji, proszę nie obawiać się oddania symbolicznie sprawiedliwości ofiarom – przekonywała.
Wtórował jej wiceprzewodniczący rady Bartłomiej Ciążyński z SLD. – Uważam, że nie można relatywizować krzywdy. Szczególnie jeżeli krzywda została wyrządzona słabszym i przez nadużycie władzy. A wszystko wskazuje na to, że z tym mamy tutaj do czynienia – komentował, dodając, że dobry zwyczaj niemówienia źle o zmarłych, nie powinien „stępić poczucia sprawiedliwości”, które jego zdaniem jest ważniejsze od kurtuazji. Ciążyński skrytykował też wrocławski samorząd, za to, że w poprzednich kadencjach nie zawsze zachowywał zasadę rozdziału kościoła od państwa.
Piotr Maryński z PiS podkreślał z kolei , że komunikat Nuncjatury Apostolskiej nie precyzuje, za jakie winy został ukarany kardynał i apelował, by z odebraniem tytułu poczekać na sprecyzowanie tych informacji przez Watykan. – Chciałbym mieć więcej czasu, żeby podjąć świadomą decyzję na temat tego bolesnego precedensu – tłumaczył.
Radny wnioskodawca Jarosław Charłampowicz z PO, odpowiadając na ten wniosek, nie zgodził się, że należy czekać na ujawnienie szczegółów sprawy przez Watykan i ze względu na poważne zarzuty należy podjęć decyzję ws. Kardynała już teraz. – Mam zaufanie do władz kościelnych, które podjęły tak drastyczną decyzję – argumentował.
Z tym że nie należy czekać, zgodziła się większość wrocławskich radnych. Przeciwko wnioskowi PiS o przesunięcie głosowania na inny termin głosowało 22 radnych, za było 14.
Z a odebraniem tytułu kard. Gulbinowiczowi ostatecznie zagłosowało 34 radnych, przeciw było tylko trzech (Tadeusz Grabarek i Dariusz Ślusarek z Nowoczesnej oraz Bohdan Aniszczyk z Sojuszu dla Wrocławia). Od głosu wstrzymała trójka radnych PiS (Janusz Chudzik, Piotr Maryński i Robert Pieńkowski ). W głosowaniu w ogóle udziału nie wzięli Andrzej Kilijanek i Michał Piechel z PiS oraz Jarosław Krauze z SdW.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze