Miasto otworzyło ofertę na montaż tzw. DIP-ów, elektronicznych tablic informacji pasażerskiej na Karłowicach. Za pięć tablic urzędnicy chcieli zapłacić 450 tys. zł, ale propozycja, która wpłynęła, jest znacznie droższa.
Oferta na tablice DIP znacznie droższa niż spodziewali się urzędnicy. Tablice informacji pasażerskiej, które pokazują na bieżąco m.in. przewidywany czas dojazdu autobusu do przystanku, miały być montowane na wrocławskich Karłowicach. Pięć elektronicznych urządzeń systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej (DIP) planowano uruchomić na przystankach ul. Berenta przy skrzyżowaniach z ulicami Boya-Żeleńskiego, Micińskiego i Kasprowicza.
W wymaganym terminie do Wrocławskich Inwestycji wpłynęła jedna oferta na montaż DIP-ów. Złożyła ją firma Wasko z Gliwic na kwotę 690 tys. zł. Miasto miało przeznaczone 450 tys. na to zlecenie. Urzędnicy jeszcze nie podjęli decyzji czy przetarg unieważnić, czy zgodzić się na ofertę blisko 50 procent droższą niż zakładali.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze