Ulice zamienione w rwące potoki, pozalewane piwnice i posesje, nieprzejezdne tunele i przejazdy pod wiaduktami, kompletnie sparaliżowany ruch tramwajowy. To efekt potężnej burzy z ulewnymi deszczami, jaka nawiedziła Wrocław we wtorkowe popołudnie. Sytuacja będzie bardzo powoli wracać do normy.
Centra zarządzania kryzysowego przy Urzędzie Miejskim Wrocławia oraz wojewody dolnośląskiego od wielu godzin zapowiadały, że we wtorek wczesnym popołudniem nad stolicę Dolnego Śląska dotrze olbrzymia burza z ulewnymi deszczami i gradobiciem. Z nieba zaczęło lać już między godziną 14 a 15.
Służby szacują, że w ciągu dwóch, trzech godzin na metr kwadratowy spadło kilkanaście centymetrów deszczu. Tak silne opady momentalnie spowodowały komunikacyjny chaos w mieście i utrudnienia w życiu mieszkańców miasta.
W związku z intensywną burzą jaka przeszła nad Wrocławiem wiele obiektów, piwnic oraz ulic zostało zalanych. Studzienki kanalizacyjne nie nadążają z odbiorem wody. Zalane są przejścia podziemne lub pod wiaduktami m.in. na ulicach Świdnickiej, Ślężnej, Wyścigowej, Kasprowicza, Legnickiej, Lotniczej czy Popowickiej oraz pl. Jana Pawła II, pl. Strzegomski, utrudnienia na pl. Dominikańskim.
Służby podjęły działania w celu usunięcia skutków intensywnych opadów deszczu. Apelujemy aby nie wyjeżdżać z domów i w miarę możliwości współpracować ze służbami Komunikacja miejska w całym mieście działa z licznymi utrudnieniami - nastąpiło wykolejenie tramwaju na skrzyżowaniu Piłsudskiego/Stawowej - linia 33.
- W pierwszej kolejności podejmowane są działania w celu udzielenia pomocy i zabezpieczenia zdrowia i życia mieszkańców. Informacje będą aktualizowane na bieżąco - przekazała nam Małgorzata Szafran z miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze