Reklama

KFC Gwardia Wrocław rozpoczyna sparingowe granie

25/08/2020 13:28

W czwartym tygodniu przygotowań siatkarze KFC Gwardii Wrocław rozpoczynają sparingowe granie. Pierwsza tego typu rywalizacja, to dolnośląski dwumecz z Cuprum Lubin. Jedyny reprezentant regionu w PlusLidze to spore wyzwanie, ale też idealna okazja, do sprawdzenia etapu przygotowań, w którym są wrocławscy siatkarze.

Drużyna trenera Krzysztofa Janczaka pracuje razem od 3 sierpnia. Za nimi m.in. obóz w Borowicach oraz regularne treningi we Wrocławiu. Gwardziści trenują w Calypso Fitness Wrocław Tęczowa oraz na obiektach Akademii Wychowania Fizycznego. Po trzech tygodniach mocnych obciążeń, teraz czas na wejście do "rytmu meczowego". Przynajmniej w teorii, bo cały czas mowa o spotkaniach sparingowych, gdzie głównym założeniem jest przetestowanie różnych wariantów gry.


- Została wykonana solidna praca, cieszę się z postawy chłopaków. Teraz ten nasz trud trzeba przekształcić w siatkówkę. To ona jest najważniejsza w końcowym rozrachunku, dlatego ciekaw jestem, jak pokażemy się na boisku. Zaczynamy z rywalem z PlusLigi, mamy niedaleko do Lubina i myślę, że taka rywalizacja, to dla obu zespołów fajne przetarcie. Cenny materiał do przeanalizowania przed sezonem. Wynik w takim przypadku nie jest najważniejszy, choć na pewno jesteśmy zespołem, który przy każdej okazji pojawienia się na boisku, chce wygrywać – mówi trener KFC Gwardii Krzysztof Janczak.

Reklama

Siatkarze z Lubina mają za sobą kilka okazji do sprawdzenia się, zarówno w hali, jak i na piasku. Cuprum zaczęło przygotowania 13 lipca, a już na otwarcie sierpnia, wygrało warszawski turniej PreZero Grand Prix Polskiej Ligi Siatkówki. Lubinianie na plaży pokonali 2:1 i 2:0 naszych pierwszoligowych rywali, kolejno LUK Politechnika Lublin oraz BKS Visła Bydgoszcz. Przegrali za to 1:2 z VERVA Warszawa ORLEN Paliwa. Ostatecznie plażową wersję rozgrywek PLS siatkarze z Lubina zakończyli na ćwierćfinale – już w fazie finałowej.


Za to w hali, Cuprum zaczęło granie sparingowe w połowie sierpnia. Za sobą podopieczni trenera Marcelo Fronckowiaka mają dwumecz z MKS Będzin (2:3 i 3:2) w Sosnowcu oraz turniej w Katowicach. Tam Cuprum ponownie zagrało z będzińskim MKS (3:1) oraz przegrali 2:3 z GKS, gospodarzem turniejowych zmagań. Jak widać, lubinianie są na innym etapie przygotowań, aniżeli siatkarze KFC Gwardii, wcześniej zaczynając też sezon ligowy. Dodajmy też, że w kadrze Cuprum jest były siatkarz Gwardii Kamil Maruszczyk.

Reklama

- Lepiej jest grać z mocniejszym, niż słabszym rywalem, dlatego cieszę się na konfrontację z Cuprum. Po trzech tygodniach wspólnej pracy mogę stwierdzić, że atmosfera w drużynie, jest bardzo dobra. Teraz trzeba złapać dokładność boiskową, do tego czujemy jeszcze trochę siłownię w nogach… Na pewno widać, że do ligi jeszcze prawie miesiąc. Nie możemy się jednak doczekać grania i sprawdzania mocy drużyny na boisku – przyznaje Adrian Mihułka, libero wrocławskiego zespołu.


Zarówno wtorkowe, jak i środowe spotkanie, odbędzie się hali Regionalnego Centrum Sportu. Mecze odbywać się będą bez udziału publiczności oraz przedstawicieli mediów. Początek obu spotkań w Lubinie o godz. 18:00.


ah

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości