Kilka minut po godzinie 16 nad Psim Polem pojawiły się kłęby ciemnego dymu. Przy nadwidawskich wałach płonęły łąki. Na szczęście nic nikomu się nie stało.
Na miejscu pracowały cztery jednostki straży pożarnej, a strażacy mieli problem z dotarciem do ognia, bo wozy nie mieściły się na wąskich ścieżkach prowadzących na wały. Przez chwilę zrobiło się naprawdę groźnie, bo gwałtowny wiatr wzmagał ogień, który zaczął się niebezpiecznie zbliżać do budynków stojących przy ulicy Zielnej.
Po kilkunastu minutach strażacy opanowali jednak ogień. Nic nikomu się nie stało, nie odnotowano również większych strat materialnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze