W nocy z wtorku na środę, kilka minut przed godziną trzecią, operator miejskiego monitoringu dostrzegł, że hrabia Fredro znów został okradziony ze swojego pióra. Młody mężczyzna przywłaszczył sobie część pomnika i razem ze znajomymi oddalił się w kirunku Pasażu Niepolda.
I choć być może mężczyzna zaimponował swoim współtowarzyszom odwagą i sprytem, to został szybko ujęty. Po godzinie czwartej znów do akcji wkroczył operator monitoringu, który dostrzegł rabusia w jednym z klubów w Pasażu Niepolda, zawiadomił policję i straż miejską, a funkcjonariusze zatrzymali tymczasowego właściciela pióra Fredry. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu.
Gdyby złodzieja nie schwytano, koszt wymiany pióra wyniósłby ponad 600 złotych. Dodajmy, że ta część pomnika Fredry - podobnie jak szpada Szermierza - cieszy się ogromnym zainteresowaniem wandali i często w ostatnim czasie zmienia właściciela.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze