Reklama

Komornik sprzedaje najstarszy wrocławski dworzec. Popadał w ruinę od lat

24/08/2025 09:11

Niszczał od lat. Nikt się tym nie przejmował. Liczący już 183 lata najstarszy dworzec kolejowy w Polsce - wrocławski Dworzec Górnośląski - idzie pod młotek. Za zdewastowany zabytek sąsiadujący z Dworcem Głównym komornik chce co najmniej 3,9 mln zł. To właśnie z tego dworca w 1842 roku odjechał pierwszy na obecnych ziemiach polskich pociąg z Wrocławia do Oławy.


Dworzec należy do Skarbu Państwa, ale prawo jej użytkowania wieczystego należy do osoby prywatnej. Tę ścigają wierzyciele. Komornik zdecydował więc, że zabytek sąsiadujący z Dworcem Głównym spienięży. Licytację zaplanował na 12 września.

- Budynek stanowi pustostan - podkreśla komornik Tomasz Górski, który wystawił dworzec na sprzedaż. Nie dość, że obiekt nie jest od lat używany, to od dłuższego czasu nie przechodził też bieżących przeglądów i remontów. - Stolarka nie nadaje się do dalszego użytkowania. Ściany nośne zewnętrzne mają ślady pęknięć i rys. Stropy o osłabionej nośności. Elementy wykończeniowe zabudowy nie były poddawane bieżącej konserwacji od dłuższego czasu. Wymagany jest kompleksowy remont kapitalny - wylicza. I tłumaczy, że wymiany wymaga m.in. stolarka okienna i drzwiowa, okładziny ścian, podłogi i posadzki czy wszystkie instalacje. Stan techniczny niszczejącego od lat zabytku ocenia jako zły.

Reklama

TAK DZIŚ WYGLĄDA DWORZEC GÓRNOŚLĄSKI. KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA

Zgodnie z przepisami, prawo pierwokupu należy do miasta. Choć urzędnicy zarzekają się, że to nieprawda, taki zapis widnieje w księgach wieczystych. Sąd powołuje się w nim na ustawę o gospodarce nieruchomościami. Ta mówi wprost, że gminie przysługuje prawo pierwokupu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków lub prawo użytkowania wieczystego takiej nieruchomości. A Dworzec Górnośląski w rejestrze zabytków figuruje od 1989 roku. Prezydent Wrocławia ma jeszcze do 12 września czas na reakcję. Jego urzędnicy już ogłosili jednak, że miasto zakupem nieruchomości nie jest zainteresowane.

Miasto nie skorzystało z prawa pierwokupu także za rządów Rafała Dutkiewicza, gdy obiekt był wystawiony na sprzedaż.

Reklama

Historia Dworca Górnośląskiego zaczyna się od wielkiej wizji połączenia Wrocławia z przemysłowym Śląskiem. W 1840 roku powstało Towarzystwo Kolei Górnośląskiej (Oberschlesische Eisenbahngesellschaft), które otrzymało koncesję na budowę strategicznej linii kolejowej z Wrocławia do Opola. Przedsięwzięcie to miało ogromne znaczenie ekonomiczne - chodziło o sprawny transport węgla z górnośląskich kopalń do Wrocławia i dalej w stronę Berlina.

Projekt architektoniczny dworca powierzono królewskiemu radcy budowlanemu, inżynierowi Augustowi Rosenbaumowi. Lokalizacja obiektu na Przedmieściu Świdnickim nie była przypadkowa - miasto przekazało bezpłatnie działkę, która wcześniej służyła jako miejsce straceń, co symboliczne rozpoczynało nową erę w historii tego terenu.

Reklama

Budowa ruszyła z impetem. Kamień węgielny położono 2 maja 1841 roku, a już rok później, 1 maja 1842, przeprowadzono pierwszą jazdę próbną. Oficjalne otwarcie dworca i linii kolejowej Wrocław-Oława nastąpiło 22 maja 1842 roku - data ta przeszła do historii jako początek regularnych połączeń kolejowych na obecnych ziemiach Polski.

Pierwotnie dworzec nosił nazwę Ohlauer Bahnhof (Dworzec Oławski), nawiązującą do kierunku pierwszej uruchomionej linii. Kolejne lata przyniosły dynamiczny rozwój sieci kolejowej. Już 3 sierpnia 1842 roku otwarto 15-kilometrowy odcinek z Oławy do Brzegu, a niespełna rok później, 28 maja 1843, fragment do Opola. W 1845 roku linia dotarła do Mysłowic, tworząc 200-kilometrowe połączenie z sercem górnośląskiego okręgu przemysłowego.

Reklama

Dworzec Górnośląski szybko stał się jednym z najważniejszych punktów na kolejowej mapie regionu. W jego budynku mieściły się wszystkie niezbędne służby - kasa biletowa, poczekalnia, mieszkania kolejarzy oraz magazyny. Architektura obiektu reprezentowała typowy dla tamtych czasów styl pruski - funkcjonalny, solidny, ale nie pozbawiony elegancji.

Rozkwit Dworca Górnośląskiego trwał jednak stosunkowo krótko. W 1857 roku otwarto znacznie większy Dworzec Główny we Wrocławiu, zaprojektowany przez Wilhelma Grapowa. Nowa stacja przejęła wszystkie funkcje pasażerskie i towarowe, pozostawiając stary dworzec bez racji bytu. 

Reklama

Zamknięcie dworca w 1857 roku oznaczało koniec epoki dla tego pionierskiego obiektu. Po piętnastu latach intensywnej eksploatacji, budynek zaczął powoli pogrążać się w zapomnieniu. Po wojnie działała w nim m.in. przychodnia lekarska.

Dziś Dworzec Górnośląski prezentuje obraz głębokiego upadku. Pomimo wpisania do rejestru zabytków w 1989 roku, obiekt systematycznie popada w ruinę. Pustymi peronami przewija się jedynie wiatr, a niegdyś reprezentacyjna elewacja frontowa nosi ślady długotrwałego zaniedbania. Budynek, który kiedyś był dumą technologicznego postępu i symbolem nadchodzącej nowoczesności, dziś przypomina raczej postapokaliptyczną wizję. Brak właściciela zainteresowanego renowacją sprawia, że każdy kolejny rok przynosi dalszą degradację tego unikalnego zabytku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/08/2025 09:13
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Borewicz 2025-08-24 12:30:36


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości