Nie pomagały prośby i apele. Ludzie traktowali je jak śmietniki na zniszczone ubrania. Zamiast zarabiać pieniądze dla PCK, generowały coraz większe koszty. Dziś zapadła ostateczna decyzja - większość kontenerów PCK na odzież w całej Polsce zostanie zlikwidowana. Już zaczęło się ich zwożenie do baz.
Gdy w styczniu tego roku wszedł w życie przepis, zabraniający wyrzucania ubrań do zwykłych kontenerów na odpady, odpowiedzialna za wywóz wrocławskich śmieci spółka Ekosystem oznajmiła, że w mieście dodatkowych pojemników na zniszczone ubrania nie będzie. Bo można je przywieźć do PSZOK, oddać do Caritasu albo do "pojemników organizacji pomocowych". - Obecny system zbiórki w PSZOK oraz sieć organizacji przyjmujących tekstylia skutecznie odpowiadają na potrzeby mieszkańców - argumentował ówczesny rzecznik spółki.
We Wrocławiu zdecydowana większość takich pojemników należała do Polskiego Czerwonego Krzyża. - To przerzucanie przez gminę odpowiedzialności - oceniał w rozmowie z portalem TuWroclaw.com Andrzej Antoń, krajowy koordynator zbiórki tekstyliów w PCK. - My nie zbieramy starych ubrań, czyli odpadów. Zbieramy dary. Odzież przekazywana do kontenerów nie musi oczywiście być nowa, ale nie może też być zniszczona i zużyta. Musi być czysta, kompletna, taka, której sami nie wstydzilibyśmy się ubrać. Dziurawe skarpetki, przetarte spodnie, przechodzone buty nie wchodzą w grę - tłumaczył.
I wyjaśniał, że ubrania z kontenerów są przez współpracującą z PCK firmę sprzedawane, na przykład do second handów. Dopiero dochód z tej sprzedaży trafia do PCK. - Muszą nadawać się do sprzedaży. Bo to, co się nie nadaje, musimy sami zutylizować i za to sporo zapłacić. Nie dość że nam to nie pomaga, to jeszcze naraża na dodatkowe koszty. Walczymy z takim podejściem gmin. Niestety, coraz częściej ludzie traktują nasze kontenery jako pojemniki na ubraniowe śmieci. W tych miejscach, gdzie to będzie notoryczne, będziemy musieli kontenery wycofywać. Nie będziemy do nich dopłacać - ostrzegał.
Nie pomogło. Ludzie wciąż traktowali kontenery PCK jak kosze na śmieci. Tak było w całej Polsce. Teraz miarka się przebrała. PCK ogłosił dziś, że większość kontenerów lada moment zniknie z polskich ulic.
- Polski Czerwony Krzyż informuje, że jest zmuszony znacznie ograniczyć działania dotyczące zbiórki odzieży używanej do kontenerów ze znakiem PCK ze względu na wypowiedzenie nam przez firmę Wtórpol umów o współpracy. Operator ten odpowiadał za logistykę i sprzedaż zbieranych tekstyliów, z których dochód wspierał nasze działania pomocowe. Powodem zakończenia współpracy, podawanym przez operatora są zmiany w prawie, które weszły w życie z początkiem 2025 roku, wpływające na sposób klasyfikowania i gospodarowania tekstyliami. W jego ocenie zmiany te doprowadziły do pogorszenia jakości odzieży zbieranej do kontenerów i znacznego wzrostu kosztów jej utylizacji - czytamy w oświadczeniu PCK.
- Obecnie firma rozpoczęła zwózkę kontenerów oznaczonych znakiem PCK, a proces ten będzie kontynuowany w najbliższym czasie. Oznacza to, że nasza organizacja w przyszłości może nie być już obecna w przestrzeni publicznej w tej formie, a co za tym idzie — odzież zbierana w ten sposób nie będzie już generować środków wspierających nasze programy pomocowe. To poważne zagrożenie dla naszej działalności – może przełożyć się zarówno na brak produktów, które trafiają do osób potrzebujących, jak i ograniczenie dostępnych funduszy na inne formy pomocy - pisze dalej Polski Czerwony Krzyż.
Co dalej? - Aktywnie poszukujemy nowych, odpowiedzialnych rozwiązań pozwalających na kontynuację zbiórki i wykorzystania używanej odzieży. Jesteśmy otwarci na współpracę z samorządami, organizacjami, firmami oraz partnerami lokalnymi i ogólnopolskimi, którzy podzielają nasze cele i wartości. Chcemy, aby przekazywana przez ludzi odzież nadal realnie pomagała innym - deklaruje PCK.
Co zrobić ze starą odzieżą we Wrocławiu? Ekosystem zdążył już zmienić zdanie w kwestii zbiórki ubrań i uruchomił w mieście specjalne pojazdy - SZOT (Samochód Zbierający Odzież i Tekstylia). Pojawiają się one w wyznaczonych dniach w różnych miejscach. Można tam przynosić m.in. zużytą odzież, buty, pościel, ręczniki czy pluszowe zabawki. Harmonogram akcji na sierpień dostępny jest tutaj (link).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zamiast podstawić chociaż 1 kontener na odpady tekstylne np na kilka bloków, jakoś racjonalnie to zorganizować, żeby każdy mógł w dogodnym dla siebie czasie wyrzucić np stare gacie, to nie! Lataj za samochodami ( np na Krzykach w ogóle tego auta nie ma )albo wyrusz w podróż do pszoku, która zajmuje kilka godzin bo tam ciągle kolejki. To nie jest normalne. Brakuje skali na ten absurd.
Zamiast podstawić chociaż 1 kontener na odpady tekstylne np na kilka bloków, jakoś racjonalnie to zorganizować, żeby każdy mógł w dogodnym dla siebie czasie wyrzucić np stare gacie, to nie! Lataj za samochodami ( np na Krzykach w ogóle tego auta nie ma )albo wyrusz w podróż do pszoku, która zajmuje kilka godzin bo tam ciągle kolejki. To nie jest normalne. Brakuje skali na ten absurd.