Kompozycja z blachy nierdzewnej, która wygrała w konkursie na projekt fontanny na placu Nowy Targ, nie zostanie wcielona w życie. - Autorka zwycięskiej pracy nie przystąpiła do podpisania umowy na realizację fontanny - mówią w magistracie. Urzędnicy nie zdecydowali jeszcze, w jaki sposób wyłonią nowy projekt.
Na początku grudnia zeszłego roku rozstrzygnięto miejski konkurs na projekt rzeźby, która pojawi się w miejscu zniszczonego w trakcie II wojny światowej Neptuna. Zwyciężyła koncepcja wrocławianki Matyldy Ariadny Nowak, która zaproponowała kompozycję z blachy nierdzewnej.
Werdykt sądu konkursowego wzbudził wiele kontrowersji - głos w tej sprawie zabrało m.in. Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia. Jego członkowie podkreślali, że o ile sama idea przeprowadzania konkursów jest zdecydowanie słuszna, o tyle w przypadku konkursu na fontannę na Nowym Targu przeprowadzono go źle, co skutkowało niskim poziomem prac nieadekwatnym do rangi trzeciego rynku Wrocławia.
- Niskie nagrody nie skusiły najbardziej znanych twórców, a konkursowi zabrakło atmosfery prestiżu - tłumaczyli miejscy aktywiści.
>Zobacz zwycięski projekt fontanny na Nowym Targu
Okazuje się jednak, że projekt, który zwyciężył, nie zostanie wcielony w życie.
- Zwyciężczyni konkursu nie przystąpiła do podpisania umowy na realizację fontanny. Szanujemy jej decyzję, w ciągu najbliższych tygodni zdecydujemy, w jaki sposób wyłonimy nowy projekt - mówi Arkadiusz Filipowski, rzecznik magistratu.
Przypomnijmy, w regulaminie konkursu znalazł się zapis, że autor zwycięskiej pracy zostanie zaproszony do negocjacji w sprawie udzielenia zamówienia o wartości 300 tys. złotych na wykonanie fontanny.
Urzędnicy zapewniają, że to nie miasto zrezygnowało z realizacji zwycięskiej koncepcji, tylko jej autorka nie chciała podjąć się całego przedsięwzięcia.
Od 1732 roku na placu Nowy Targ stała fontanna Neptuna, zniszczona w 1945 roku. W ostatnich miesiącach pojawiło się wiele głosów, że zamiast projektować nową rzeźbę, należałoby Neptuna odbudować.
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Zapraszamy do dyskusji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze