Reklama

Konwencja wyborcza: Dutkiewicz dostał pas bokserski

14/11/2010 00:00

Gdy na początku swojej konwencji wyborczej wyraźnie zdenerwowany Rafał Dutkiewicz, bez cienia uśmiechy na twarzy, mówił: Głosujcie na mnie i na mój komitet – niewielu rozpoznawało sypiącego zazwyczaj z rękawa dowcipami prezydenta miasta. Jednak potem, gdy Władysław Frasyniuk mówił: „edukacja głupcze” a popierający go bokserzy Maciej Zegan i Mariusz Cendrowski wręczyli Dutkiewiczowi pas „bokserski” z napisem: „Mistrz Wrocławia,” walczącemu o reelekcję prezydentowi Wrocławia było weselej.

Na 7 dni przed głosowaniem Rafał Dutkiewicz zorganizował w Ratuszu swoją konwencję wyborczą. W sali rycerskiej zebrali się kandydaci jego komitetu na radnych rady miasta i sejmiku wojewódzkiego, najbliżsi współpracownicy i komitet honorowy z prof. Tadeuszem Lutym i Władysławem Frasyniukiem.



Konwencję zaczął jednak o odczytania przemówienia sam Rafał Dutkiewicz. Pewnym, śmiertelnie poważnym tonem, wyraźnie zdenerwowany prezydent wspominał o swoich osiągnięciach z ostatnich lat: wybudowanych mostach i wiaduktach, zorganizowanych festiwalach, wystawach, boiskach ze sztuczną nawierzchnią, fontannach (10 na czele z multimedialną), wyremontowanym parkiem staromiejskim, 9 nowych przedszkolach, nowych bibliotekach, pomniku wspólnej pamięci, remoncie synagogi pod Białym Bocianem czy EIT Plus. Wymieniał inwestorów, których ściągnął do miasta.

- Przed nami nowe lotnisko, stadion, obwodnica autostradowa, odnawiane zoo z oceanarium, kadencja, w której skupimy się na edukacji. Możemy do wszystko zrobić wspólnie – mówi Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.



Nie obyło się bez okrzyków: PO – nie, PiS – nie, tak – kwRD (komitet wyborców Rafała Dutkiewicza) czy dyskusji między prof. Lutym a Władysławem Frasyniukiem, czy reakcja na atak Platformy oznacza, że prezydent miasta uprawia politykę przez małe „p” z kulturą przez duże „K”, czy raczej, że Dutkiewicz potrafi uprawiać politykę przez duże „p” a partie polityczne przez małe.



Na koniec Maciej Zegan i Mariusz Cendrowski wręczyli Dutkiewiczowi. pas „bokserski” z napisem: „Mistrz Wrocławia”. To wyraźne odniesienie do kpin, jakie robią sobie z prezydenta jego oponenci po tym jak oświadczył, że stanie do debatę po tym, jak wzorem bokserskim reszta najpierw wyłoni w pojedynkach ze sobą challengera, z którym zmierzy się mistrz.
Mistrz pas już ma. Czy będzie go musiał oddać? O tym zdecydują wyborcy.

Zobacz nasz serwis wyborczy

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości