Niemalże od początku sezonu koszykarski Śląsk Wrocław jest jedną z bardziej pechowych drużyn w Energa Basket Lidze, jeśli chodzi o utrudnienia związane z koronawirusem. Zasadniczo było tak nawet i przed startem rozgrywek. Tak czy inaczej w ostatnich dniach zaszło sporo zmian w terminarzu Śląska. Poznaliśmy m.in. datę zaległych meczów ze Startem Lublin czy Treflem Sopot.
Sporo zamieszania nagromadziło się w ostatnich już właściwie tygodniach, wokół terminarza WKS-u. Najpierw wykryto zakażenia koronawirusem we wrocławskim zespole, przez co przełożony został mecz Śląska z Pszczółką Startem Lublin. Później liczba chorych w WKS-ie wzrosła z trzech do siedmiu osób (w tym pięciu koszykarzy), co poskutkowało odwołaniem kolejnego spotkania, tym razem z Treflem Sopot w Hali Orbita. Wciąż mało? Otóż w niedzielę 25 października zawodnicy Olivera Vidina mieli zagrać z HydroTruckiem Radom. Ale koronawirus znów postawił weto, gdyż wykryto go wśród zawodników z Radomia i kolejny mecz Śląska został przełożony.
Zmian sporo, przez co można się nieźle pogubić w tym wszystkim. Energa Basket Lidze zajęło nieco czasu, by odpowiednio zreorganizować terminarz WKS-owi. Jednak na chwilę obecną wiemy już, że zaległe starcie z Pszczółką Startem Lublin odbędzie się w poniedziałek 26 października o 17:35 w Lublinie. Z Treflem Sopot wrocławianie zmierzą się 10 listopada o nieustalonej jeszcze godzinie. Należy jednak szczególnie pamiętać, iż ten mecz będzie w Sopocie, a nie jak pierwotnie planowano w Hali Orbita. Nie wiadomo natomiast kiedy Śląsk rozegra mecz z HydroTruckiem. Termin ów starcia zostanie podany w najbliższych dniach.
Następne 5 meczów koszykarskiego Śląska:
(Wszystkie mecze bez udziału publiczności)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze