Żużlowiec Betard Sparty Wrocław Damian Dróżdż od początku sezonu świetnie prezentuje się zarówno w rozgrywkach młodzieżowych, jak i PGE Ekstralidze. Junior ma dużo szczęścia, bo przed sezonem mało kto na niego stawiał, a idealnie wstrzelił się z formą. Teraz może mówić o jeszcze większym szczęściu, bowiem jego bus miał okropny wypadek.
- W ostatnich dniach nasz team przeżył chwile grozy, na szczęście wszyscy są cali i zdrowi. Za wyjątkiem samochodu, który nadaje się już tylko do kasacji. Załączone zdjęcia mówią same za siebie - czytamy na oficjalnym fanpage"u zawodnika Sparty. Trudno się z tym nie zgodzić, bo samochód po wypadku wygląda strasznie.
Szczęściem w nieszczęściu jest fakt, że - chociaż patrząc na fotografie wydaje się to niemożliwe - nikt nie ucierpiał. Miejmy nadzieję, że wydarzenie to nie będzie miało wpływu na postawę Dróżdża w najbliższych spotkaniach Betard Sparty. 9 lipca wrocławianie na własnym stadionie podejmą ROW Rybnik, a tydzień później zmierzą się z tym zespołem na wyjeździe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze