Reklama

Kradzież w Amazonie na 270 tys. złotych. Przed sądem stają kolejne osoby

26/02/2020 13:35

W Sądzie Okręgowym we Wrocławiu ruszył proces czterech mężczyzn oskarżonych o to, że uczestniczyli w grupie przestępczej, która zajmowała się kradzieżą i nielegalną sprzedażą kodów aktywacyjnych do programów komputerowych. Mieli oni udostępniać swoje konto na portalu aukcyjnym, skazanemu już w tej sprawie Gracjanowi K., który sprzedawał przez nie skradzione wcześniej kody do programów.

Sprawa sięga przełomu 2016 i 2017 roku. Oskarżeni pracowali w firmie Amazon, z której zaczęły wówczas znikać pakiety do programów komputerowych. Skazany w tej sprawie Gracjan K. zajmował się kradzieżą kodów aktywacyjnych do programów z firmy i późniejszą ich sprzedażą. Firma Amazon straciła w ten sposób ponad 270 tysięcy zł.


Oskarżeni Szymon P., Patryk K., Marcin Ś. i Kacper W. stanęli przed sądem za to, że udostępniali skazanemu swoje konta na allegro, za pomocą, których ten sprzedawał skradzione kody aktywacyjne do programów.

Reklama

Patryk K. złożył przed sądem wniosek o dobrowolne poddanie się karze roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, grzywny w wysokości 2 tysięcy zł, obowiązku naprawienia szkody i dozoru kuratora. W związku z wnioskiem oskarżonego prokurator wniosła o solidarny podział kosztów naprawienia szkody ze skazanymi. Sąd ponownie rozpatrzy jego sprawę.


Pozostali mężczyźni nie przyznali się do winy, podtrzymując wyjaśnienia złożone w prokuraturze. Szymon P. mówił przed sądem, że Gracjana K. znał od najmłodszych lat, jednak wyjechał z rodzicami na 11 lat do Włoch i po powrocie odświeżył z nim kontakt przy okazji wspólnej pracy w Amazonie. Mężczyzna zeznawał, że darzył skazanego zaufaniem i wielokrotnie pożyczał mu pieniądze, które ten zawsze oddawał. Jak podkreślał swoje konto na allegro udostępnił mu w formie koleżeńskiej przysługi, podobnie jak pozostali oskarżeni. Szymon P. twierdził, że nie podejrzewał, że Gracjan K. za pomocą jego konta dokonuje nielegalnych transakcji.

Reklama

Kacper W. użyczył skazanemu swojego konta na allegro dwukrotnie i jak podkreślał ponad 20 tysięcy zł, które wpłynęły na jego konto bankowe po dokonanych przez Gracjana K. sprzedażach go nie zdziwiły. Zeznawał, że znał go krótko i odbierał jako osobą zamożną, ze względu na to jak się ubierał. Marcin Ś. natomiast nie przyznaje się do jakiejkolwiek współpracy z Gracjanem K.


Podczas kolejnej rozprawy sąd zamierza przesłuchać świadków.


Aleksander Hutyra

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości