Reklama

Która pani z dziekanatu jest najmilsza?

22/11/2010 00:00

Miła pani z dziekanatu- dla wielu studentów to oksymoron. No bo jak trzymająca władzę na uczelni pani z dziekanatu może być miła. Takie się nie zdarzają. A jednak mimo to jedno studenckie pismo "?Dlaczego" ogłosiło plebiscyt na Najmilszą Panią z Dziekanatu.

- Podczas studiów nie raz miałam utarczki z panią z dziekanatu. Po pierwsze była niemiła, po drugie nie wykazywała nawet chęci do pomocy, po trzecie chwilami była zwyczajnie wredna- mówi Beata, była studentka Uniwersytetu Wrocławskiego.


 


 

Redaktorzy czasopisma jednak wierzą w to, że miłe panie z dziekanatu istnieją. Żeby to udowodnić, pismo i portal postanowiły przeprowadzić pierwszy w Polsce Plebiscyt na Najmilszą Panią z Dziekanatu. Każdy student może zgłosić swoją kandydatkę do tytułu, wchodząc na stronę www.dlaczego.com.pl/pani_z_dziekanatu i opisując na niej autentyczną historię, w której pani pracująca w dziekanacie wykazała się nadzwyczajną wyrozumiałością i ofiarnością.

Reklama

 


- U nas jest całkiem miła pani. Tyle, że poza tym nic dla nas nie robi. Nigdy niczego nie wie, ciągle czegoś szuka i musi pytać wszystkich dookoła (łącznie ze studentem), co ma robić. Ale nigdy nie była dla nikogo niesympatyczna- mówi Maciek, student Uniwersytetu Ekonomicznego.


 


- Mnie spotkała ciekawa historia. Jechałam na stypendium i dzień przed wyjazdem musiałam jeszcze podejść do dziekanatu po jakieś tam zaświadczenie. Była minuta, może dwie po 14:00 (dziekanat był czynny do 14:00) kiedy stanęłam przed panią z prośbą o to, po co przyszłam. Ledwo otworzyłam buzię, już słyszę "zamknięte!" "Ale ja chciałam tylko zapytać..."- mówię. "Przecież mówię, że zamknięte"- słyszę w odpowiedzi. "Ale ja jutro wyjeżdżam i muszę..."- próbuję dalej. "Czy ja pani mówię co będę robić jutro?"-pyta mnie pani, wyciągając jednocześnie kanapkę z torby. "To co ja mam zrobić?"-pytam zdesperowana. "Wyjść i zamknąć drzwi z drugiej strony". To było kilka lat temu, ale do dziś aż mi słabo, jak o tym pomyślę- wspomina Kasia, była studentka filologii na Uniwersytecie Wrocławskim.

Reklama

 


Jednak zdarzają się także miłe panie. I właśnie ta garstka zasługuje na wyróżnienie i na to, by opisać historię z nią związaną. Najciekawsze historie przejdą do drugiego etapu konkursu, w którym spośród zgłoszonych historii studenci wybiorą te najbardziej chwytające za serce. Zarówno na osoby zgłaszające kandydatury, jak i na głosujące w plebiscycie czekają nagrody:


- kursy języka angielskiego w szkole Speak Up do wykorzystania w dowolnym mieście i na dowolnym poziomie zaawansowania,


- klawiatury Microsoft,

Reklama

- elektroniczne pięciojęzykowe tłumacze EP-5000 marki Vector,


- programy z serii Akademia Umysłu (Pamięć + Postrzeganie + Szybkie Czytanie).


 


Kandydatki można zgłaszać do końca listopada 2010 r. Przez cały grudzień będzie można wziąć udział w wyborach faworytki konkursu. Rozwiązanie Plebiscytu nastąpi na początku 2011 roku.


 


 


 


A wy znacie albo znaliście jakąś miłą panią z dziekanatu??


Agnieszka Nesterowicz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości