Reklama

List gończy za najbogatszym lekarzem z Wrocławia. Gdzie się ukrywa znany dentysta?

05/08/2025 19:25

Policja szuka znanego wrocławskiego dentysty i przedsiębiorcy, przed laty jednego z najbogatszych Polaków i najbogatszego lekarza w kraju. List gończy wydał za nim sąd, bo doktor ma do odsiadki wyrok 10 lat więzienia. Jednak już w czasie procesu zapadł się pod ziemię. Nikt nie wie, gdzie go szukać.


Romuald Ś. to twórca medycznego imperium - Polskiego Centrum Zdrowia. To przedsiębiorstwo prowadzące przychodnie, sanatoria, apteki, a nawet skupujące powiatowe szpitale. To na nim wrocławski dentysta dorobił się fortuny. "Wie jak zarabiać w medycznym biznesie" - pisał o nim Newsweek. W 2014 roku "Wprost" szacował jego majątek na ponad 350 mln zł. - Pierwszy milion zdobył w 1998 r., wszystko jednak stracił po załamaniu rynku w Rosji. Postanowił wtedy sprzedać mieszkanie i wrócić na giełdę, z której wyszedł z 0,5 mln zł w kieszeni. Z tych pieniędzy w 2000 r. zaczął budować PCZ. W 2013 r. spółka osiągnęła ponad 36 mln zł zysku netto - pisał tygodnik. A Romuald Ś. znalazł się na liście najbogatszych Polaków.

Pod koniec 2016 roku został zatrzymany. Prokuratura zarzuciła mu, że przez trzy lata publikował nieodpowiadające rzeczywistości sprawozdania i raporty finansowe firmy. To na ich podstawie kolejni inwestorzy powierzali spółce swoje pieniądze. Przedsiębiorstwo kierowane przez Romualda Ś. miało kupować za nie przychodnie, szpitale, sanatoria. 675 osób i podmiotów straciło łącznie prawie 80 mln zł.  Bo w czasie gdy ze sprawozdań wynikało, że wszystko jest w porządku, sytuacja spółki miała się pogarszać, a jej majątek miał być wyprowadzany do innych firm, a pieniądze - także na prywatne rachunki dentysty.

Reklama

Rolls-Royce i apartamenty w Sky Tower

Romuald Ś. w areszcie spędził rok. Wyszedł po wpłacie miliona złotych kaucji. - Odebrano mi godność. Odebrano mi wszystko, moje życie się skończyło - żalił się sądowi na pierwszej rozprawie. Potem wyjechał z Polski. Z sądem komunikował się odtąd już tylko listownie.

W 2022 roku skazano go na 12 lat więzienia. Na ogłoszenie wyroku nie przyjechał. Podobnie jak na proces apelacyjny, który zakończył się w kwietniu 2025. Ostatecznie sąd obniżył wyrok i skazał go prawomocnie na 10 lat więzienia (kara jest niższa, bo sąd uznał że Ś. nie działał w zorganizowanej grupie przestępczej). 
Prokuratura w czasie śledztwa zabezpieczyła majątek o wartości 54 mln zł. To kilkadziesiąt luksusowych samochodów, m.in. marki Rolls-Royce, gotówka, biżuteria, numizmatyka oraz luksusowe apartamenty, m.in. w Sky Tower. Sąd uchylił jednak orzeczony w pierwszej instancji nakaz naprawienia przez Romualda Ś. wyrządzonych szkód. Zdaniem sądu, wierzyciele powinni odzyskać pieniądze w ramach postępowania upadłościowego.

Reklama

Gdzie jest Romuald Ś.?

Romuald Ś. mimo wyroku do więzienia nie trafił. Z 10 lat zasądzonej odsiadki zostało mu jeszcze 9 (bo rok spędził już w areszcie). Tyle, że nikt nie wie, gdzie go szukać. Ostatni adres, jeszcze w czasie procesu, miał w Hiszpanii. To stamtąd pisał do sądu, przekonując że stan zdrowia nie pozwala mu na przyjazd do Polski. Ale pod tym adresem doktora dawno już nie ma. - Skazany jest poszukiwany listem gończym celem odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 10 lat - oficjalnie potwierdził portalowi TuWroclaw.com Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Policja przyznała, że szuka doktora. Ale na pytania, czy ma jakieś podejrzenia, gdzie może przebywać, odpowiedzieć już nie chciała.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/08/2025 19:29
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ojciec Piją 2025-08-05 21:04:41

    Skoro wystawiono list gończy, to zarówno zdjęcie, jak i nazwisko poszukiwanego muszą być udostępnione czytelnikom, w przeciwnym razie pismak bierze udział w poplecznictwie, zacieraniu śladów oraz przeszkadzaniu wymiarowi sprawiedliwości. Łącznie za te przestępstwa pismakowi grozi kara nawet 8 lat pozbawienia wolności. Czy pismak zrozumiał, czy mam zgłosić ten artykuł do prokuratury?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Qutass 2025-08-06 09:04:53

    Halo policja? Prokuratura? Proszę przyjechać na Facebooka xD

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Qutass 2025-08-06 09:07:18

    Po co szukać kogoś kto nie jest tym zainteresowany? On już swoje odsiedział. Nie dziwię mu się że zrezygnował z tego kraju i wybył w innym kierunku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości