Reklama

L.U.C. o wypadku w Teatrze Capitol: to był zwykły pech, nie odwołuję trasy koncertowej

28/03/2014 00:00

Łukasz Rostkowski zabrał głos w sprawie wypadku, do którego doszło w trakcie koncertu w Teatrze Capitol. - To był zwykły pech, czyli zbieg kilku nieszczęśliwych okoliczności - podkreśla L.U.C. Muzyk dodaje, że nie zamierza odwoływać trasy koncertowej.

Przypomnijmy, w trakcie środowego koncertu w Teatrze Capitol wrocławski muzyk L.U.C. spadł ze sceny z wysokości około 2 metrów. Występ przerwano, a artystę przewieziono do szpitala. Zdiagnozowano u niego skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa, a także pogorszenie stanu wcześniejszych kontuzji - złamanej ręki oraz stłuczonej szczęki.


 


W piątek po południu Łukasz Rostkowski wydał oświadczenie w sprawie całego zajścia.


 


- Prawie zawsze jak słyszę sygnał karetki w duchu życzę powodzenia osobie, po którą zmierza. Być może uratowało mnie to, że ktoś pomyślał tak dla mnie, być może to moja kocia natura i lądowanie na 3 łapy i głowę (chroniłem złamaną rękę), ale prawda jest raczej taka, że wszyscy jak rodzina ciężko pracowaliśmy nad tym bardzo skomplikowanym spektaklem i dzięki temu ostatecznie nie ma większej tragedii. Mam jedynie doła, że mimo iż postanowiłem grać nawet ze złamaną ręką los pierwszy raz w życiu nie pozwolił mi dokończyć koncertu - pisze L.U.C.

Reklama

 

 


Artysta podkreśla, że wypadek to był zwykły pech, czyli zbieg kilku nieszczęśliwych okoliczności.


 


- Po pierwsze poprosiłem o przyciemnienie świateł, po drugie nastąpiło drobne, kilkusekundowe nieporozumienie techniczno-scenariuszowe co do ruchu zapadni sceny, po trzecie spojrzałem w tył na zespół, żeby odpalić refren, po czwarte spadając chroniłem złamaną rękę więc uderzyłem głową. Chciałem kontynuować, ale w trosce o moje zdrowie przerwano koncert. To normalne ryzyko łączenia teatru z tkanką żywego, koncertowego grania plus pech. Biorę to na siebie! - podkreśla Łukasz Rostkowski.

Reklama

 


Muzyk tłumaczy, że jest po wielu tygodniach treningów na rowerze, więc czuje, że pozbiera się fizycznie i nie odwołuje trasy koncertowej.


 


Dodajmy, że dyrektor Capitolu i PPA Konrad Imiela zadeklarował, że koncert zostanie powtórzony w najbliższym możliwym terminie, jak tylko L.U.C wróci do pełni zdrowia.


 


Bilety ze środowego występu zachowują ważność na powtórkę koncertu, natomiast jeśli ktoś chciałby je zwrócić, można to zrobić w kasie Teatru Muzycznego Capitol w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
tm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości