Nie żyje bandyta, który rano zabarykadował się w płonącym domu w Skale w powiecie jaworskim na Dolnym Śląsku. Wcześniej antyterroryści przez cztery godziny prowadzili z nim negocjacje. Na razie nie wiadomo, jak zginął przestępca.
Pożar wybuchł ok. godz. 8.30 w miejscowości Skała w gminie Wądroże Wielkie w powiecie jaworskim. Najpierw zapaliła się stodoła, a potem budynek mieszkalny. Śmierć poniosła jedna osoba, dwie zostały ranne, w tym jeden strażak ochotnik.
W środku płonącego budynku strażacy zauważyli uzbrojonego mężczyznę. Nie mogli prowadzić akcji gaśniczej wewnątrz. Na miejsce wezwany został oddział antyterrorystów z Wrocławia.
– Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Jaworze. W trakcie prowadzonych czynności w budynku ujawniono ciało mężczyzny. Jedna osoba ranna trafiła do szpitala. Z uwagi na to, że zdarzenie oddziału ma charakter kryminalny i może dojść do sytuacji niebezpiecznej podjęto decyzję o skierowaniu na miejsce funkcjonariuszy samodzielnego pododdziału antyterrorystycznego policji z Wrocławia. Obecnie antyterroryści prowadzą czynności w budynku mieszkalnym mające na celu zatrzymanie osób, które mają związek z tym zdarzeniem – mówi komisarz Ewa Kluczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Jaworze.
Akcja trwa. Na miejscu oprócz strażaków i antyterrorystów jest prokurator, policja oraz zespół ratownictwa medycznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze