Reklama

Mennica i magistrat komentują zarzuty Bezpartyjnych. „Gmina na budowę systemu sprzedaży biletów nie wydała ani złotówki”

25/05/2018 14:03

Działacze stowarzyszenia Bezpartyjny Wrocław uważają, że gmina Wrocław przepłaciła za nowy system sprzedaży biletów. Radny wojewódzki Patryk Wild mówił w środę, że system który wrocławskich podatników będzie kosztował 175 mln zł, można było wybudować za 30 mln zł. Z takimi stwierdzeniami nie zgaszają się zarówno wrocławski magistrat, jak i Mennica Polska, firma z którą miasto podpisało umowę na 8,5 roku.

Radny wojewódzki i były wiceprezes wrocławskiego MPK Patryk Wild podczas środowej konferencji stowarzyszenia Bezpartyjny Wrocław skrytykował magistrat za podpisanie umowy ze spółką Mennica Polska, na mocy której m.in. w pojazdach MPK pojawiły się nowe kasowniki. – Ten system jest wart 175 mln zł, składa się ze 170 biletomatów i 3,3 tys. kasowników oraz systemu informatycznego i biur obsługi klienta. System, który obsługuje ok. 600 pojazdów, kosztuje tyle, co 170 autobusów. O ile autobusy we Wrocławiu użytkujemy przez 17 lat, to ten system będziemy użytkowali przez 8,5 roku, ponieważ nie jest on naszą własnością – mówił radny, który wyliczał, że gdyby miasto zdecydowało się nie dzierżawić sprzętu, a kupić go na własność koszty jego wdrożenia mogłyby być dużo niższe i wynieść ok. 30 mln zł.


Z punktu widzenia wrocławskiego ratusza sprawa wygląda inaczej. – Gmina na budowę systemu nie wydała i nie wyda ani złotówki – odpowiada na zarzuty Martyna Bańcerek-Perzyna z Urzędu Miejskiego Wrocławia. – Koszt ponoszony przez miasto to wartość prowizji liczona od wartości netto sprzedanych biletów (10,49%) – dodaje.

Reklama

Wrocławski magistrat przygotowując się do ogłoszenia przetargu w 2016 roku oszacował koszty budowy własnego systemu sprzedaży biletów. Wyliczenia te obejmowały: utrzymanie biur obsługi pasażera i punktów obsługi studenta, nakłady inwestycyjne (automaty stacjonarne, kasowniki elektryczne, terminale, czytniki kontrolerskie), oprogramowanie, karty, biuro serwisantów, stanowiska nadzoru i analizy danych, stanowiska obsługi kontrolerów, koszty wdrożenia. Wyliczone zostały również koszty operacyjne na okres 96 miesięcy, które obejmują: utrzymanie urządzeń, punkty biura obsługi pasażera, punkty obsługi studenta, nakłady inwestycyjne, oprogramowanie, karty, biuro serwisantów, pozostałe koszty obsługi i koszty płatności i dystrybucji. Łącznie koszty oszacowano wtedy na ok. 104 mln zł.


– Oferta Mennicy Polskiej S.A. na ww. usługi wyniosła 141,4 mln zł netto, w okresie 8,5 lat obowiązywania umowy. Różnica między kosztami a wartością umowy wynosi 36,6 mln zł netto. Dzieląc ją przez 8,5 lat wychodzi 4,3 mln rocznie, czyli ok. 2,7% na rok – komentuje Martyna Bańcerek-Perzyna.

Reklama

Urzędnicy zauważają też, że zgodnie z polskimi przepisami niemożliwe było dalsze korzystanie z dotychczasowego systemu, bo poprzednia umowa z Mennicą Polską wygasała 7 marca 2018. – Przygotowanie opisu przedmiotu zamówienia na podstawie poprzedniego systemu, m.in. pozostawienie terminali mobilnych w pojazdach, byłoby niezgodne z zasadą równego traktowania i uczciwej konkurencji Prawa Zamówień Publicznych, gdyż dotychczasowy operator systemu miałby przewagę nad pozostałymi wykonawcami – dowiadujemy się w biurze prasowym UM Wrocławia.


Swojego produktu broni też Mennica Polska. – Opinia pana radnego Wilda jest bardzo nierzetelna, wręcz absurdalna, opiera się wyłącznie na własnych przemyśleniach i interpretacjach bez jakiekolwiek analizy i odniesienia się do faktów – komentuje Jacek Sieński, kierownik projektu Urbancard.

Reklama

Sieński wylicza, że przy założonej przez Gminę Wrocław funkcjonalności oraz skali projektu, nakłady na stworzenie systemu Urbancard kształtują się na poziomie ok. 50-60 mln. – Wynika to zarówno z ofert firm, które przystąpiły do przetargu jak i z opracowania przygotowanego Grupę Doradczą SIENNA w lipcu 2016 roku na zlecenie Gminy Wrocław – tłumaczy dyrektor Mennicy Polskiej S.A.


Spółka zaznacza też, że poza pieniądzmi wydanymi na budowę infrastruktury ponosi też koszty związane z bieżącą obsługą systemu. – Na koszty obsługi składają się między innymi takie elementy składowe jak koszt utrzymania 24 serwisantów, 20 osób w Biurach obsługi Klienta a sezonowo kolejnych osób w Biurach Obsługi Studentów i w centrali 5 osób a ponadto koszty prowizji dla kioskarzy, koszty agentów rozliczeniowych i wiele, wiele innych… – mówi Jacek Sieński .

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości