Policjancji zatrzymali mężczyznę podejrzanego o szereg kradzieży w podwrocławskim Amazonie. Pracownicy firmy zgłosili, że nośniki pamięci wyciągane były ze sprzętu elektronicznego, znajdującego się na hali, a w ten właśnie sposób zniknęło blisko 300 kart o wartości 57 tysięcy złotych. Złodziejowi teraz grozi nawet 5 lat więzienia.
Pracownicy Amazona powiadomili policjantów o podejrzeniu kradzieży. Od pewnego czasu w urządzeniach w magazynie zaczęło brakować kart pamięci. Prawdopodobnie ktoś otwierał pudełka z kamerami oraz telefonami komórkowymi i wyciągał z nich karty pamięci. Sprawą ginących kart zajęli się kryminalni z komisariatu na Krzykach.
Po ustaleniu czasu i okoliczności dokonanych przestępstw, mundurowi wytypowali osobę, która mogła mieć związek z kradzieżami. Po zatrzymaniu 25-latka znaleziono przy nim 5 tysięcy złotych, które pochodziły właśnie ze sprzedaży kart. Mężczyzna sprzedawał je w innym mieście, a jak sam przyznał śledczym, był to dla niego łatwy zarobek.
Mężczyzna ten usłyszał już zarzuty za kradzieże i grozić mu teraz może kara do 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze