Policjanci zostali wezwani do mieszkania, gdzie miała miejsce awantura. Po przyjeździe na miejsce zastali w nim dwóch mężczyzn – jeden z nich został ugodzony nożem i miał na ciele widoczne obrażenia, a drugi wyglądał, jakby przed chwilą się z kimś bił. W kuchennym zlewozmywaku leżał natomiast nóż, na którym widoczne były ślady krwi.
39-letni mężczyzna tłumaczył policjantom, że pokrzywdzony wyszedł z mieszkania do pobliskiego sklepu i wrócił z obrażeniami od noża. Nikt w sklepie tego jednak nie potwierdził, a zakrwawiony nóż pasował do pozostałych, które znajdowały się w kuchni. Sąsiedzi potwierdzili, że w mieszkaniu miała miejsce awantura.
Zatrzymany miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu. Potwierdził też, że to on ugodził nożem 35-letniego mężczyznę. – Wyznał, że zrobił tak dlatego, bo tamten się z niego naśmiewał. Najpierw doszło do słownej utarczki, a następnie do rękoczynów – mówi st. sierż. Dariusz Rajski.
Zatrzymany mężczyzna został przewieziony na komisariat policji Wrocław Grabiszynek i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut uszkodzenia ciała, a także narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze