Reklama

Miał przy sobie kilkanaście porcji marihuany. Z komisariatu odebrała go matka

08/07/2019 12:16

To już kolejna osoba, która odpowie za posiadanie narkotyków. 17-latek wpadł, gdy w centrum Wrocławia bez skrępowania wyciągnął woreczek z zakazaną substancją. Z uwagi na jego młody wiek, po zatrzymaniu, na komisariat została wezwana jego matka.

Do zatrzymania doszło na placu Bema we Wrocławiu. Policyjni wywiadowcy zauważyli, że stojący tam chłopak wymachuje podejrzanym woreczkiem.


– Funkcjonariusze od razu postanowili sprawdzić, co młody wrocławianin trzyma w swojej dłoni. 17-latek oświadczył policjantom, iż są to środki odurzające. Twierdząc, że znalazł je podczas spaceru. W związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przestępstwa młody mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do najbliższego komisariatu – mówi sierż. Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.

Reklama

Podczas kontroli okazało się, że chłopak miał przy sobie kilkanaście woreczków z marihuaną i kilka tabletek MDMA.


W związku z tym, że zatrzymany był niepełnoletni, policjanci o jego występku poinformowali rodziców. – Po czynnościach otrzymał wezwanie do stawiennictwa na komisariacie i w związku z młodym wiekiem, został przekazany pod opiekę swojej mamy, która odebrała łamiącą prawo pociechę z jednostki policji – dodaje sierż. Krzysztof Marcjan .


Dalszy los 17-latka jest teraz w rękach sądu. Grozić mu może teraz kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości