Koniec bezkrólewia w biurze promocji miasta - magistrat szuka następcy zdymisjonowanego w czerwcu Pawła Romaszkana. Trzeba przyznać, że wymagania nie są zbyt wygórowane. Oprócz 5-letniego doświadczenia w administracji publicznej i na stanowisku kierowniczym, wystarczy legitymować się wyższym wykształceniem, znajomością kilku ustaw i władać językiem angielskim na poziomie komunikatywnym.
Przypomnijmy, w czerwcu w atmosferze skandalu z posadą szefa biura promocji pożegnał się Paweł Romaszkan, wieloletni dyrektor tej komórki w urzędzie miejskim.
Prezydent Dutkiewicz zdymisjonował Romaszkana po tym, gdy pojawiły się podejrzenia, że ingerował on w treść sztuki "Pomarańczyk" wystawianej w Teatrze Współczesnym, której bohaterem jest postać wzorowana na skonfliktowanym z magistratem Waldemarze Fydrychu, przywódcy Pomarańczowej Alternatywy.
Od czerwca na stanowisku dyrektora biura promocji był wakat. Wkrótce to się najprawdopodobniej zmieni, bo miasto ogłosiło już konkurs na nowego dyrektora. Wymaganie nie są specjalnie wygórowane.
By móc ubiegać się o tę posadę, trzeba mieć wyższe wykształcenie, przepracować minimum 5 lat na stanowisku kierowniczym, minimum 5 lat w administracji publicznej i minimum 5 lat w "danym obszarze działania".
Oprócz tego kandydat musi znać ustawę o finansach publicznych, prawo zamówień publicznych i ustawę o samorządzie gminnym. Trzeba też władać językiem angielskim, ale tylko na poziomie komunikatywnym.
Wśród wymagań dodatkowych znajdziemy m.in. wykształcenie w kierunku marketingu, reklamy czy PR-u, a także m.in. sprawność, zorientowanie na rezultaty pracy, umiejętność negocjowania i podejmowania decyzji, inicjatywę i kreatywność.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze