Wrocławscy urzędnicy pokazali plany budowy krytego basenu na Praczach Odrzańskich. Miałby powstać za stawem "Mała Cegielnia", między ul. Stabłowicką a Towarową, niedaleko stacji kolejowej Wrocław Pracze. Tyle, że na razie w tym miejscu działa stadnina koni. Jej właściciele dzierżawią teren od miasta i nie zamierzają go opuszczać. Twierdzą, że nie chodzi o żaden basen, a o sprzedaż terenu deweloperowi.
Bój o duża działkę na Praczach Odrzańskich toczy się w sądzie. Od 1990 roku funkcjonuje tu stadnina Belfegor. Żyje tu 60 koni.
- Mamy koncepcję aquaparku w tym rejonie, natomiast najpierw musimy doprowadzić do końca sprawę odzyskania terenu, na którym obecnie znajduje się stadnina koni. Prawnie działka jest własnością miasta. Trwa postępowanie sądowe, którego celem jest wydobycie przez Wrocław tej nieruchomości - mówi portalowi TuWroclaw.com Michał Guz z Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.
W planach jest kryta scena rekreacyjna z basenem sportowym o wymiarach 25x14m, basenem do nauki pływania 10x10 m i jacuzzi dla 12 osób. Na dworze miałby powstać basen z brodzikiem o wymiarach 20x20 metrów oraz plaża i tereny zielone.
Właściciele stadniny Belfegor dostali nakaz eksmisji z terminem opuszczenia terenu do dwóch tygodni. Ale sąd wstrzymał eksmisję do czasu zakończenia sporu. A ten może ciągnąć się latami.
Dlaczego właściciele stadniny nie chcą opuścić terenu? Argumentują, że nie mają co zrobić ze zwierzętami, bo innego terenu nie mają. W stadninie usłyszeliśmy też, że miastu wcale nie chodzi o budowę basenu, a o sprzedaż terenu deweloperowi.
Urzędnicy tego zarzutu dotąd nie skomentowali. Przyznają jednak, że ostatecznej decyzji w sprawie przeznaczenia tego terenu pod budowę basenu jeszcze nie ma. Zapowiadają, że po odzyskaniu terenu "przeprowadzą konsultacje społeczne, które określą ostateczne przeznaczenie tej działki, w tym możliwe funkcje, które powinien mieć aquapark".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Biurwy łapówę od dewelopera już przytuliły, ale teraz na drodze do błogostanu stanął im uparty właściciel stadniny koni. Jeśli o mnie chodzi, to stadnina niech sobie tam będzie. Opowiastką o jakimś "basenie" itp bzdetami można sobie wypchać buty. Tu w grę wchodzą chciwość dewelopera, pazerność biurw i bezczelny cynizm obu tych podmiotów. Wspierajmy stadninę, koniki muszą gdzieś żyć. :D
W artykule brakuje informacji że właściciel stadniny zalega z podatkami i kosztami dzierżawy. Zajmuje teren bezprawnie i wszyscy za to płacimy :(( Pracze i Stablowice chcą basen a nie bezprawie które teraz jest na terenie stadniny.
Mieszkańcy wrocławskich Pracz Odrzańskich zasługują na nowoczesną infrastrukturę sportową i rekreacyjną. Planowana budowa małego aquaparku i boiska sportowego to świetna wiadomość dla tej rozwijającej się części Wrocławia. Ten teren przez dekad był zapomniany, wręcz inwestycyjnie wykluczony przez miejskich urbanistów, którzy jedynie pozwalali na rozbudowę wielorodzinną, zaniedbując obszar zdrowia, sportu, a nawet edukacji, o czym najlepiej świadczy brak dobrej szkoły średniej w promieniu 9 km. Inwestycja, która ma powstać na terenie obecnie nielegalnie zajmowanym przez stadninę koni, budzi nadzieję na uporządkowanie tej przestrzeni i stworzenie miejsca przyjaznego dla wszystkich. Kontrowersje wokół działalności stadniny i dobrostanu zwierząt tylko podkreślają potrzebę zmian. Wspierajmy rozwój społeczeństwa Praczach Odrzańskich! To inwestycja w zdrowie i jakość życia nas wszystkich.
Właściciele stadniny mydlą ludziom oczy. Teren według miejscowego zagospodarowania przestrzennego jest przeznaczony pod sport i rekreację a nie na zabudowę mieszkaniową. Planowany jest tam basen i boisko. Nawet konie nie chcą tam być ponieważ co jakiś czas uciekają. Na terenie stadniny są wysypiska śmieci. Konie zjadają korę drzew. Z tego co mówili przedstawiciele władz miasta konie zajmują ten ogromny teren nielegalnie co potwierdzają kolejne wyroki sądów. Czy to musi być aż tak duża przestrzeń zajmowana przez stadninę?
Mieszkańcy wrocławskich Pracz Odrzańskich zasługują na nowoczesną infrastrukturę sportową i rekreacyjną. Planowana budowa małego aquaparku i boiska sportowego to świetna wiadomość dla tej rozwijającej się części Wrocławia. Ten teren przez dekad był zapomniany, wręcz inwestycyjnie wykluczony przez miejskich urbanistów, którzy jedynie pozwalali na rozbudowę wielorodzinną, zaniedbując obszar zdrowia, sportu, a nawet edukacji, o czym najlepiej świadczy brak dobrej szkoły średniej w promieniu 9 km. Inwestycja, która ma powstać na terenie obecnie nielegalnie zajmowanym przez stadninę koni, budzi nadzieję na uporządkowanie tej przestrzeni i stworzenie miejsca przyjaznego dla wszystkich. Kontrowersje wokół działalności stadniny i dobrostanu zwierząt tylko podkreślają potrzebę zmian. Wspierajmy rozwój społeczeństwa Praczach Odrzańskich! To inwestycja w zdrowie i jakość życia nas wszystkich.
Mieszkańcy wrocławskich Pracz Odrzańskich zasługują na nowoczesną infrastrukturę sportową i rekreacyjną. Planowana budowa małego aquaparku i boiska sportowego to świetna wiadomość dla tej rozwijającej się części Wrocławia. Ten teren przez dekad był zapomniany, wręcz inwestycyjnie wykluczony przez miejskich urbanistów, którzy jedynie pozwalali na rozbudowę wielorodzinną, zaniedbując obszar zdrowia, sportu, a nawet edukacji, o czym najlepiej świadczy brak dobrej szkoły średniej w promieniu 9 km. Inwestycja, która ma powstać na terenie obecnie nielegalnie zajmowanym przez stadninę koni, budzi nadzieję na uporządkowanie tej przestrzeni i stworzenie miejsca przyjaznego dla wszystkich. Kontrowersje wokół działalności stadniny i dobrostanu zwierząt tylko podkreślają potrzebę zmian. Wspierajmy rozwój społeczeństwa Praczach Odrzańskich! To inwestycja w zdrowie i jakość życia nas wszystkich.
Biurwy łapówę od dewelopera już przytuliły, ale teraz na drodze do błogostanu stanął im uparty właściciel stadniny koni. Jeśli o mnie chodzi, to stadnina niech sobie tam będzie. Opowiastką o jakimś "basenie" itp bzdetami można sobie wypchać buty. Tu w grę wchodzą chciwość dewelopera, pazerność biurw i bezczelny cynizm obu tych podmiotów. Wspierajmy stadninę, koniki muszą gdzieś żyć. :D
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
W artykule brakuje informacji że właściciel stadniny zalega z podatkami i kosztami dzierżawy. Zajmuje teren bezprawnie i wszyscy za to płacimy :(( Pracze i Stablowice chcą basen a nie bezprawie które teraz jest na terenie stadniny.