Urzędnicy właśnie ogłosili kolejny, czwarty już w tym roku przetarg na udzielenie kredytu bankowego na sfinansowanie planowanego w 2014 roku deficytu w budżecie miasta. Tym razem bank ma pożyczyć nawet 155 mln złotych, a magistrat czas na spłatę zobowiązań będzie miał do 2028 roku.
Magistrat pod koniec lipca ogłosił przetarg na udzielenie kredytu bankowego na pokrycie deficytu w miejskiej kasie. To już kolejne tego typu postępowanie w tym roku.
Pierwsze dwa dotyczyły krótkoterminowych kredytów odnawialnych na odpowiednio 80 i 70 mln złotych.
Jak podkreślają urzędnicy, dzięki krótkoterminowym kredytom w 2013 roku udało się zmniejszyć zadłużenie miasta łącznie o 175 mln złotych.
- Dokonaliśmy tego m.in. zamieniając gorsze kredyty na kredyty na lepszych warunkach - tłumaczy Marcin Urban, skarbnik Wrocławia.
Trzeci przetarg ogłoszono 23 lipca - miasto szuka w nim banku, który pożyczy mu łącznie ponad 210 mln złotych. Ale w przeciwieństwie do dwóch poprzednich, krótkoterminowych pożyczek, które magistrat spłaci do końca 2014 roku, ten kredyt ma zostać udzielony na okres do końca listopada 2028 roku.
Ma on - w razie potrzeby - zostać wykorzystany na sfinansowanie planowanego deficytu miasta w 2014 roku (szacowanego obecnie na niespełna 218 mln złotych), a także na spłatę zobowiązań wynikających z zaciągniętych kredytów i pożyczek oraz wyemitowanych papierów wartościowych.
Podobnie rzecz się ma z czwartym tegorocznym przetargiem na udzielenie kredytu, ogłoszonym 30 lipca i opiewającym łącznie na 155 mln złotych. Tu też czas spłaty zobowiązań został wyznaczony na 30 listopada 2028 roku.
Urzędnicy tegoroczną "dziurę" w budżecie tłumaczą rosnącymi wydatkami na inwestycje, zaplanowanymi na prawie 700 mln złotych.
- 1/3 tej kwoty pokryjemy z deficytu, resztę ze środków własnych - mówił kilka miesięcy temu Marcin Urban.
Dodajmy, że zaciąganie kredytów na pokrycie deficytu to praktyka, którą magistrat stosuje już od dłuższego czasu.
Termin składania ofert na oba przetargi upływa w drugiej połowie sierpnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze