To już ostatnie dni kampanii wyborczej… I wtedy nawet internet „znormalnieje”. Ale i z tego czasu walki o wyborców można wyciągnąć ciekawe wnioski. Były podejrzenia, ale nikt nie przypuszczał, że to stanie się tak szybko. Właśnie jeden radny PO objawił nam, że Trzebnica znowu nie jest Polska. Okazało się też, że Jacek Sutryk do Rzeszowa jeździ nie tylko zeznawać…
Każdego dnia miliony internautów publikują swoje opinie w sieci, głównie w mediach społecznościowych. Nawet Chuck Norris nie jest w stanie wszystkich przeczytać. Dlatego postanowiliśmy zatrudnić mistrza tuTremo (Paul Tremo - najsłynniejszy polski kucharz, nadworny kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przygotowujący m.in. menu na obiady czwartkowe), który co kilka dni będzie wyławiał te, naszym zdaniem najciekawsze, dotyczące nie tylko politycznego życia Wrocławia. I z tych składników przyrządzał „Mielone z sieci”. Dziś kolejna porcja.
Od lat PiS przekonuje nas, że Platforma Obywatelska jest proniemiecka. Potem wiceprezydent Wrocławia w konsulacie Niemiec prawie ogłosił powrót Wrocławia do germańskiej macierzy. A teraz szef sejmikowego klubu PO Marek Łapiński publikuje takie coś! Z tego, co wiadomo naszej kuchni, to pan Marek jest mieszkańcem Trzebnicy. Czy tylko my nie zarejestrowaliśmy zmiany granic?

Do niedawna wszyscy podejrzewali, że Jacek Sutryk jeździ do Rzeszowa tylko po to, by zeznawać, gdyż organa wzywają… Teraz, coraz częściej, okazuje się, iż Podkarpacie stało się ulubionym miejscem spotkań pewnego kręgu samorządowców, którzy spiskowali przeciw Tuskowi. Może czas przeszły nie jest tu na miejscu? I co tych wrocławian tak ciągnie do tego Rzeszowa. Braun, Sutryk…

Ale we Wrocławiu nadal mieszkańcy jakoś nie zmieniają zdania o prezydencie miasta.

Ciekawie też wygląda polemika między ewentualnymi przyszłymi koalicjantami, bo przecież Zieloni, których reprezentuje Robert Suligowski, to ten sam blok lewicujący, co i Nowa Lewica. A wszak na jej listach znalazł się Dominik Kłosowski. I to nawet nadspodziewanie wysoko.

A propos kampanii. Wpis ten nie dotyczy naszego regionu, ale pokazuje klimat walki przedwyborczej.
Myślicie, że jesteście bezkarni? Myślicie, że możecie dzień w dzień niszczyć moje banery? Nie możecie. Cierpliwość się skończyła! Koniec dzikiej anty-kampanii! Mam takich filmów sporo, pierwsza osoba jest już na policji. Będą kolejni. NIE JESTEŚCIE BEZKARNI! pic.twitter.com/SboWUC7OSi
No dobrze. Coś po debacie w TVP? To może taki obrazek...
Poniższy obrazek teoretycznie traktuje o Puławach, ale jakoś tak zainteresował wrocławskich internautów. Chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego.

We Wrocławiu internauci też odnaleźli ślady nawiązujące do głośnej afery pedofilskiej wśród tak zwanych influencerów czy jak oni tam się nazywają. Marcin Dubiel to bowiem jeden z "bohaterów" afery Pandora Gate.

To pewnie nie afera, ale Wrocław staje się coraz droższy, pod każdym względem.

No i taki mamy tu klimat.

A to obrazek, który wymaga skupienia, by dokładnie zlokalizować poniższe skrzyżowanie. Oczywiście dodam tylko, że dawna Świerczewskiego to obecna Piłsudskiego.

Smacznego!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze