Część mieszkańców bloku na osiedlu TBS przy ul. Górniczej sprzeciwia się budowie paczkomatu pod oknami. Lokatorzy obawiają się, że postawienie automatu do odbioru przesyłek zakłóci ich spokój, a także może być niebezpieczne dla pieszych, a w szczególności dzieci. Po interwencji, spółka TBS poinformowała o wstrzymaniu budowy.
Pismo w sprawie rozpoczętej budowy paczkomatu przy Górniczej w czwartek rano trafiło już do władz Towarzystwa Budownictwa Społecznego (spółki miejskiej budującej mieszkania na wynajem). Mieszkańcy jednego z budynków dopytywali w nim o kwestie prawne związane z ustawieniem paczkomatu sieci InPost. Chcieli wiedzieć m.in. czy inwestycja została przeprowadzona zgodnie z przepisami Prawa budowlanego, Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, a także czy po ustawieniu urządzenia na osiedlu zostanie zachowany bilans zieleni. Jak tłumaczą, takie formalności są potrzebne, gdy stawia się obiekt budowlany, a za taki jakiś czas temu paczkomaty uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi.
Mieszkańcy dążyli do zablokowania budowy paczkomatu, bo jak twierdzą urządzenie takie, może powodować uciążliwości dla lokatorów. Autorzy pisma zwrócili uwagę na to, że czynna przez cała dobę maszyna ma być ustawiona zaledwie kilka metrów od okien. – Obiekt będzie generował hałas, dodatkowy ruch na ciągu pieszych, będzie zakłócał spokój, również w godzinach nocnych – czytamy w piśmie skierowanym do władz TBS.
ZOBACZ TEŻ: Przebierał się za kuriera, żeby odbierać swoje paczki
Innym z zagrożeń wymienianych przez protestujących są kwestie bezpieczeństwa. – Do obiektu nie ma dojazdu, więc załadunek i rozładunek będzie odbywał się na chodniku lub terenach zielonych, co stwarza niebezpieczeństwo, w szczególności dla dzieci – tłumaczą mieszkańcy.
Lokatorzy bloku przy Górniczej skarżą się też, że zarządca nie zapytał ich o opinię ws. ustawienia paczkomatu. – Interwencje telefoniczne i rozmowy z pracownikami TBS Wrocław nie przyniosły żadnych efektów – mówi nam jeden z mieszkańców.
Sprawą zainteresował się też radny miejski Michał Kurczewski z PiS, który o wyjaśnienia poprosił samego prezydenta Jacka Sutryka. – Lokalizacja tak uciążliwej instalacji tuż pod oknami mieszkańców budzi uzasadniony sprzeciw oraz zdumienie. Paczkomat generuje stały ruch oraz hałas niezależnie od dnia i godziny z uwagi na specyfikę działania. W celu posadowienia paczkomatu konieczne jest także zabranie mieszkańcom bloku zieleni – komentuje polityk.
Po tych interwencjach w czwartkowe południe Towarzystwo Budownictwa Społecznego poinformowało, że wstrzymuje budowę paczkomatu. – Kolejne decyzje w tej sprawie będą podejmowane przez zarząd TBS Wrocław oraz firmy InPost, uwzględniając potrzeby mieszkańców. Chcemy, aby obecność tych urządzeń w danej okolicy podnosiła jakość życia mieszkańców - tłumaczy Łukasz Maślanka, rzecznik prasowy TBS Wrocław.
Spółka tłumaczy też, że lokalizację przy ul. Górniczej zaproponowała sama firma InPost, która wydzierżawiła teren od TBS i to ona bierze całkowitą odpowiedzialność za załatwienie spraw formalnych związanych z budową automatu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze