Wrocławskie ZOO ma kolejne powody do świętowania. W środę ogród zoologiczny odwiedził milionowy gość w tym roku. Szczęśliwcami okazała się rodzina Charów, pochodząca spod Kłodzka, mieszkając jednak na stałe za granicą Polski.
Małgorzata i Marcel Chara wraz z synkiem Oskarem mieszkają i pracują za granicą, ale do Polski regularnie przyjeżdżają na wakacje. Dzisiejsza ich wizyta w ZOO, była właśnie jedną z wakacyjnych wycieczek.
Bilety kupowała p. Małgorzata, która była wyraźnie zaskoczony, gdy nagle otoczyli ją pracownicy i dziennikarze. Państwo Chara otrzymali w prezencie roczne bilety do ZOO oraz zestaw gadżetów, w tym maskotkę tygrysa, która od razu przypadła do gustu małemu Oskarowi. Mimo, że rodzina na co dzień mieszka za granicą, to zapowiedziała, że teraz będą musieli częściej odwiedzać Wrocław i ogród zoologiczny.
W tym roku trochę dłużej przyszło nam czekać na milionowego gościa. Przypomnijmy, że w zeszłym roku był to przełom czerwca i lipca. Jak zaznacza Joanna Kij z wrocławskiego ZOO - Frekwencja w tzw. niskim sezonie (styczeń- kwiecień) była w tym roku sporo niższa niż w ubiegłym, za to w tzw. wysokim sezonie (maj-sierpień) jest wyższa.
Dzięki stale utrzymującej się wysokiej frekwencji, wrocławskie ZOO może realizować inwestycje związane z remontami starej części (trwa właśnie remont Akwarium i Ptaszarni) czy rozwojem ZOO o nowe gatunki, takie jak np. budowa wybiegu dla panter śnieżnych i mglistych czy budowa zupełnie nowego wybiegu da wilków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze