Reklama

Minister kultury broni niemieckiego napisu na moście Grunwaldzkim

21/10/2025 18:48

Nie będzie interwencji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie wydanej przez konserwatora zabytków zgody na umieszczenie na Moście Grunwaldzkim we Wrocławiu jego dawnej niemieckiej nazwy "Kaiser Brücke". Zgodnie z decyzją miejskich urzędników, ma ona ponownie pojawić się na przeprawie po jej planowanym remoncie. Te plany od kilku miesięcy budzą w mieście spore emocje. Ale minister kultury przekonuje, że mamy do czynienia z "przejawem dbałości o prawdę historyczną".


Niemiecki napis „Kaiser Brücke” (Most Cesarski) zniknął z mostu zaraz po wojnie. Teraz ma zostać odtworzony, choć oczywiście sama nazwa mostu się nie zmieni. To plany miejskich urzędników. O tym, że zyskały akceptację konserwatora zabytków pisaliśmy na TuWroclaw.com jako pierwsi. Wybuchła awantura.

Ministrowi kultury na decyzję konserwatora zabytków poskarżyli się posłowie PiS Elżbieta Witek i Paweł Hreniak. - Wielu wrocławian nie może pogodzić się z próbą „zniemczenia“ symbolu naszego miasta. Jego obecny kształt, uformowany w wyniku powojennej odbudowy, odzwierciedla polską historię miasta oraz wysiłek odbudowy po zniszczeniach wojennych. Odtworzenie elementów takich jak kopuły, cesarskie orły, herby Hohenzollernów czy napis „Kaiserbrücke“ budzi uzasadnione obawy o niepotrzebne nawiązywanie do niemieckiej przeszłości obiektu, co może być odbierane jako próba „zniemczenia“ jego charakteru oraz podważenia polskiej tożsamości Wrocławia, tym bardziej że dotyczy to, jak wspomniałem, jednego z symboli naszego miasta. Nawiązanie do historii cesarskich Niemiec i pruskiej dynastii Hohenzollernów, która aktywnie uczestniczyła w rozbiorach Polski, jest niezrozumiałe i oburzające - napisali posłowie do ministra.

Reklama

Jest już odpowiedź. Minister w planach ponownego umieszczenia na moście niemieckiej nazwy niczego złego nie widzi. - Przywrócenie oryginalnej, całościowej formy obiektu jest działaniem zgodnym z międzynarodową i krajową doktryną konserwatorską, która zakłada wierność materiałową i formalną wobec zabytku. Selektywne odrzucanie poszczególnych elementów prowadziłoby do dalszego zniekształcania jego pierwotnego charakteru - napisał do posłów wiceminister kultury Maciej Wróbel.

- Dolny Śląsk i Wrocław są obszarami o wyjątkowej, wielokulturowej historii, naznaczonej wpływami różnych epok i państw. Rewaloryzacja zabytków – niezależnie od ich genezy – jest formą troski o zachowanie dziedzictwa kulturowego państwa polskiego. W tym kontekście nie ma podstaw do obaw o rzekome „zniemczenie” Mostu Grunwaldzkiego. Przywracanie mu pierwotnej formy jest przejawem dbałości o prawdę historyczną i odejściem od praktyk z okresu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, gdy historię reinterpretowano w duchu ideologicznych założeń - stwierdził wiceszef resortu kultury.

Reklama

O planach władz Wrocławia mówił też podczas niedawnej wizyty w stolicy Dolnego Śląska prezes PiS Jarosław Kaczyński. Stwierdził, że to przykład na toczącą się "regermanizację tych ziem".

Na te słowa ostro zareagował prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. - Nie życzymy sobie, po prostu nie życzymy sobie tego, żeby jacyś warszawscy politycy przyjeżdżali tutaj, do Wrocławia czy na Dolny Śląsk i mówili o jakiejś regermanizacji Wrocławia czy Dolnego Śląska. Tych wszystkich, którzy tak mówią, naprawdę należy odesłać do lekarza - stwierdził Sutryk. - My budujemy tutaj polski Wrocław. Polskie rodziny, które przyjechały tutaj po wojnie, bardzo mocno też doświadczone tym czasem wojny, jak choćby moja rodzina, żyjąca jeszcze stuletnia babcia. Te rodziny przyjechały tutaj i na gruzach wznosiły polski Wrocław. Odbudowywały, odgruzowywały(...) I o tym pamiętajmy, a tych wszystkich, którzy mówią inaczej, gońmy. Po prostu gońmy stąd - powiedział prezydent Wrocławia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/10/2025 19:13
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Muflon 2025-10-21 22:50:38

    Selektywne odrzucanie poszczególnych elementów prowadziłoby do dalszego zniekształcania jego pierwotnego charakteru ? Pierwotnego charakteru, który nazistowskie Niemcy zniekształcili podczas II Wojny Światowej, czy charakteru sprzed rozbiorów Rzeczypospolitej, kiedy mostu nie było ? Cofając się dalej możemy pogodzić wszystkich, również Ministra Kultury i wyburzyć most, wybudować nowy i znowu będzie pierwotny charakter. Tak jak Warszawa została odbudowana z gruzów Wrocławia, może Warszawa teraz pomoże nam odzyskań nowy charater mostu ? O tak!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • przemo1034 2025-10-22 16:15:01

    Dobre. Pozdrawiam. Kargulowa warszawska logika. My wiemy najlepiej co z kulturą i dziełami sztuki. A do sądu zawsze można granat wsiąść. Chodzi mi o kargulowość. Tylko Kargul z Wawy wie co dla Wro dobre.

    • Zgłoś wpis
  • przemo1034 2025-10-22 16:15:43

    Wziąć.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości