Młody, dwudziestokilkuletni mężczyzna w środę, 21 maja postanowił zażyć kąpieli w lodowatej Odrze. Wszystko wydarzyło się w pobliżu Wybrzeża Wyspiańskiego przy Politechnice Wrocławskiej. "Było tam kilka osób, nikt nie zareagował" - mówią ratownicy wodni.
Wszystko działo się po godzinie 18, na Wybrzeżu Wyspiańskiego przy Politechnice Wrocławskiej. Młody mężczyzna, który przebywał z grupką znajomych postanowił wykąpać się w Odrze. Tuż po wejściu do wody został zauważony przez patrol ratowników wodnych, którzy wyciągnęli go z wody na brzeg.
Ratownicy poinformowali też, że są zaniepokojeni brakiem reakcji grupki ludzi, którzy byli w tym czasie na miejscu.
Jesteśmy zaniepokojeni brakiem reakcji kilku świadków. Mężczyzna miał czas żeby się rozebrać i wskoczyć do zimnej wody - sama jej temperatura już stwarza zagrożenie dla pływaka. Nikt nie zareagował - dowiadujemy się.
Reklama
- Przypominamy, że Odra jest szlakiem żeglugowym i obowiązuje zakaz wchodzenia do rzeki, podobnie jak na autostradzie obowiązuje zakaz poruszania się osób pieszo. W obu przypadkach nie musi być znaków informacyjnych. Dodatkowo wejście do wody na szlaku żeglugowym może skutkować nałożeniem mandatu przez policję - przypominają dodatkowo ratownicy wodni.
W tym przypadku mężczyzna nie został ukarany mandatem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze