W niedzielny wieczór młody mężczyzna zdewastował świąteczną iluminację zamontowaną na popularnym "Zdroju" na placu Gołębim, a także wyposażenie samej fontanny. Strażnicy miejscy mówią, że sprawca zachowywał się tak, jakby był pod wpływem środków odurzających. Z kolei w Zarządzie Dróg i Utrzymania Miasta zapewniają, że wandal zostanie obciążony kosztami naprawy, szacowanymi na 10 tysięcy złotych.
Jak relacjonują strażnicy miejscy, operator monitoringu miejskiego w niedzielę 22 grudnia o godzinie 20:50 zauważył mężczyznę, który dewastował iluminację świąteczną zamontowaną na fontannie w Rynku. Operator natychmiast drogą radiową powiadomił o tej sytuacji patrol Straży Miejskiej, który ujął sprawcę.
- Mężczyzna miał około 20 lat i zachowywał się jakby był pod wpływem środków odurzających. Na miejsce wezwano patrol policji, który przejął dalsze czynności w sprawie - wyjaśniają strażnicy.
Więcej szczegółów o samych uszkodzeniach zdradzają przedstawiciele Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.
- Dekoracje wykonane z węży ledowych zostały poprzecinane ostrym narzędziem, podobnie zasilanie iluminacji. Uszkodzone zostały również elementy wyposażenia fontanny - dysze niedemontowalne - wylicza Ewa Mazur ze ZDiUM-u.
Urzędnicy zapewniają, że sprawca zostanie obciążony kosztami zleconych napraw.
- Koszt naprawy zniszczonej iluminacji oraz uszkodzonych dysz to około 10 tysięcy złotych - dodaje Ewa Mazur.
Pracownicy Odeona i Elektrotimu - wykonawcy świątecznej iluminacji w naszym mieście - już pracują nad tym, aby fontanna zaświeciła w święta Bożego Narodzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze