„Widma” to nieco zapomniana kantata Stanisława Moniuszki, która jest muzyczną ilustracją II części „Dziadów” Adama Mickiewicza. Poza przykładami wielu pieśni, w tym także szeroko rozbudowanych ballad, jest kolejnym przykładem fascynacji Moniuszki twórczością literacką Adama Mickiewicza. W Operze Wrocławskiej będzie można zobaczyć operowy spektakl na podstawie „Widma”.
Do dnia dzisiejszego pozostaje tajemnicą dokładna data powstania dzieła, które na operowe deski przeniósł Jarosław Fret z Instytutu Grotowskiego (odpowiadający także za reżyserię światła i scenografię). Dyrygentem jest Piotr Borkowski, a na scenie będzie można zobaczyć m.in. Elizę Kruszczyńską i Karolinę Filus.
Dzieło autorstwa Moniuszki zostało zadedykowane Marii Kalergis, uczennicy Fryderyka Chopina i wielkiej promotorce polskiej sztuki.
Obecny sezon w Operze Wrocławskiej w dużej mierze poświęcony jest właśnie Moniuszce. W 2019 roku przypada bowiem dwusetlecie urodzin kompozytora. – Z tej okazji cały kraj będzie świętował tę szczególną datę – mówi dyrektor Opery Wrocławskiej, Marcin Nałęcz – Niesiołowski. – Kolejną Moniuszkowską premierą będzie kantata „Widma”, która jest muzyczną ilustracją II części dramatu „Dziady” Adama Mickiewicza. W czasie weekendu majowego zaprezentujemy przedwojenny film niemy „Halka” z muzyką na żywo, a także fragmenty zapomnianej opery Bolesława Wallka – Walewskiego „Pomsta Jontkowa”, która stanowi fabularną kontynuację „Halki”. Skoro publiczność chodzi do kin na opery, to chcemy zaprosić chętnych do nas na filmy z muzyką na żywo – wyjaśnia dyrektor.
Premiera „Widma” będzie miała w środę, 6 marca o godz. 19 w Operze Wrocławskiej. Bilety, w cenie 50-150 zł, można kupować w kasach i na stronie internetowej Opery.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze