Nietypowe zdarzenie miało miejsce w piątkowe popołudnie na jednym z głównych skrzyżowań w centrum miasta. Zderzyły się tam dwa tramwaje, ale kolizja miała niecodzienny przebieg.
Wszystko działo się kilka minut przed godziną 14. Na skrzyżowanie ulic Piłsudskiego i Świdnickiej podjechały wtedy m.in. dwa tramwaje linii 2 i 20.
Motorniczy siedzący za sterami pierwszego pojazdu przejechał jednak zwrotnicę, którą trzeba zmieniać ręcznie. Wtedy zdecydował, że cofnie pojazd. W trakcie wykonywania manewru najechał jednak na przód stojącego za nim kolejnego tramwaju.
– Prędkość poruszania się pojazdu była minimalna, dlatego doszło jedynie do drobnych przetarć zderzaków. Utrudnienia trwały zaledwie 10 minut i obecnie ruch odbywa się już w tym miejscu normalnie - mówi Janusz Krzeszowski z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.
Na szczęście nikomu nic się nie stało, choć świadkowie wypadku przyznają, że cała sytuacja miała bardzo kuriozalny przebieg.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze