Kilka dni temu jeden z czytelników poinformował nas, że tramwaj linii 2 nie dość, że przyjechał na przystanek za wcześnie, to jeszcze jechał na Dworzec Główny niemal 3 razy dłużej niż powinien. Zupełnie inaczej tę sytuację opisują w MPK. - Tramwaj odjechał z przystanku Orla minutę i 30 sekund po planowanym odjeździe, a nie 3 minuty przed czasem. Zgodnie z rozkładem miał dojechać na przystanek przy Dworcu Głównym o godz. 7.41, na który dojechał o godz. 7.44. Nie mamy więc podstaw do tego, by odnosić się do trzykrotnie dłuższego czasu przejazdu - ripostują przedstawiciele przewoźnika.
- Po pierwsze tramwaj odjechał z przystanku „Orla” około 3 minuty przed czasem. Na szczęście moja dziewczyna była na przystanku na tyle wcześnie, że na tramwaj zdążyła. Jednak to, co działo się później, było moim zdaniem skandaliczne. Tramwaj jechał tak wolno, że na dworzec dotarł o godzinie 7:55, czyli odcinek „Orla” – dworzec pokonał w 29 minut zamiast w 12 minut. A zatem motorniczy jechał niemal trzy razy wolniej niż wynikałoby to z rozkładu - pisał Dominik Niszewski.
O wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy przedstawicieli MPK. Jak się okazuje, przedstawiają oni tę sytuację zupełnie inaczej niż nasz czytelnik.
- Sprawdziliśmy dane zapisywane w systemie Pixel. Wynika z nich, że opisywany przez Czytelnika tramwaj odjechał z przystanku Orla minutę i 30 sekund po planowanym odjeździe, a nie 3 minuty przed czasem. Zgodnie z rozkładem miał dojechać na przystanek przy Dworcu Głównym o godz. 7.41, na który dojechał o godz. 7.44. Nie mamy więc podstaw do tego, by odnosić się do trzykrotnie dłuższego czasu przejazdu. Możemy jedynie przeprosić za trzyminutowe spóźnienie na przystanek przy Dworcu Głównym, które jednak tego dnia wynikało ze wzmożonego ruchu na trasie tej linii z uwagi na dodatkowe kursy specjalne dowożące pasażerów na cmentarz Grabiszyński - wyjaśnia Agnieszka Korzeniowska, rzecznik prasowy MPK.
Dodajmy, że w odpowiedzi na list Dominika Niszewskiego napisał do nas także inny czytelnik, który wyjaśniał dlaczego jego zdaniem tramwaje kursujące z Krzyków mają notoryczne opóźnienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze