Reklama

MPK pokazało, jak dba o miejskie autobusy [ZDJĘCIA]

09/08/2019 14:37

W zajezdni autobusowej przy ulicy Obornickiej stacjonuje ponad 320 autobusów. Władze MPK zapewniają, że każdy pojazd, który wyjeżdża na miasto, przed opuszczeniem bazy i po powrocie do niej przechodzi szereg kontroli i czynności mających na celu zapewnienie pasażerom wygodnej i bezpiecznej podróżny. W piątek mieliśmy okazję sprawdzić, co się dzieje z autobusem, zanim wyjedzie z zajezdni.

Pod koniec lipca w mieście głośno zrobiło się o wynikach kontroli Inspekcji Transportu Drogowego, która zakończyła się zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych 10 pojazdów. Trzykrotnie przekroczona norma zadymienia spalin, wycieki płynów eksploatacyjnych, niesprawne hamulce i usterki zawieszenia – to usterki, jakie wówczas stwierdzili inspektorzy.


Wrocławskie MPK odpowiada, że pasażerowie, podróżując autobusami, nie powinni obawiać się o swoje bezpieczeństwo. Spółka zdecydowała się też zmodyfikować procedurę kontrolną, by lepiej wyłapać ewentualne uszkodzenia pojazdów.

Reklama

– Wprowadziliśmy bardziej zaostrzone zasady kontroli, zwłaszcza w odniesieniu do najstarszych autobusów Volvo. Schemat jest ten sam, natomiast częstotliwość jest częstsza niż do tej pory – mówi Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław.


Od teraz najstarsze autobusy marki Volvo będą przechodziły gruntowne przeglądy co 15 tys. kilometrów, a pozostałe wozy Solaris i Mercedes co 30 tys. km. Autobusy o największym przebiegu mają też być stopniowo wycofywane z użytku. Początkowo na trasy będą wyjeżdżać głównie w godzinach szczytu, a pod koniec roku mają być stopniowo wycofywane z eksploatacji. MPK chce też, by do jednego konkretnego pojazdu był przypisany konkretny kierowca.

Reklama

– Kierowca, gdy ma przydzielony autobus, na stałe wie, co w nim piszczy i stuka, zna wszystkie jego bolączki, a do tego tak, lepiej o nie dba, bo wie, że kolejnego dnia zasiądzie za kierownicą tego samego autobusu – tłumaczy Dawid Barabasz, kierownik wydziału przewozów w zajezdni przy Obornickiej.


MPK w piątek zaprosiło dziennikarzy do zajezdni przy Obornickiej, by pokazać procedury, jakie każdy autobus przechodzi przed wyjazdem i po powrocie z trasy.


Dzień pracy kierowcy autobusu zaczyna się na dyspozytorni, gdzie po odbiciu karty, każdy musi obowiązkowo skorzystać z alkomatu. Dopiero wtedy kierowca może pobrać dokumenty i udać się do pojazdu. Przed odpaleniem silnika ma 15 minut na sprawdzenie stanu technicznego wozu. To czas na obejrzenie karoserii, sprawdzenie opon, czy wyposażenia. – Nawet brak młoteczka do wybijania szyby ewakuacyjnej może spowodować, że autobus nie wyjedzie z zajezdni – mówi Marcin Stańczyk, jeden z kierowców.

Reklama

Kierowca dodaje też, że jednym z obowiązkowych elementów codziennej kontroli jest obserwacja silnika, a od czasu, gdy wrocławski przewoźnik wdrożył obowiązek codziennego mycia silników, łatwiej jest stwierdzić ewentualne wycieki.


Z kolei po powrocie z trasy autobusy muszą przejść kompleksową kontrolę. Przed odstawieniem wozu na parking kierowca obowiązkowo musi przejechać przez tzw. halę obsługi codziennej. Tutaj pracownik MPK zgłasza ewentualne problemy, z którymi spotkał się w trakcie dnia. – Prowadzimy też szereg kontroli akcyjnych, to znaczy danego dnia zwracamy szczególną uwagę na wycieki, a innego na stan ogumienia, czy rewersowanie drzwi – tłumaczy Dawid Barabasz . – Mamy tu także kanał rewizyjny, gdzie kontroler weryfikuje stan pojazdu od spodu – dodaje.

Reklama

Później każdy z pojazdów przechodzi kompleksowe mycie, zarówno karoserii, jak i wnętrza. Obowiązkowym działaniem po powrocie do zajezdni jest też uzupełnienie paliwa w baku. Z wyliczeń władz MPK. Tylko w ciągu jednego dnia wszystkie miejskie autobusy wypalają cysternę oleju napędowego, czyli 22 tys. litrów. Ciekawostką jest to, że zainstalowany w tym zakładzie system tankowania jest w stanie wtłoczyć do zbiornika 120 litrów paliwa w minutę.


W przypadku stwierdzenia awarii pojazd natychmiast jest kierowany do jednej z dwóch hal naprawczych. Mniejsza jest czynna przez całą dobę. – Mamy tu cztery stanowiska naprawcze, na których wykonujemy wszystkie naprawy, które wniknęły w tzw. okresie miedzyprzeglądowym – tłumaczy Edward Feliks, kierownik obsługi technicznej.

Reklama

W drugiej z hal wykonuje się przeglądy techniczne i poważniejsze naprawy, w tym naprawy związane z kolizjami i wypadkami. Na terenie zajezdni działa też Okręgowa Stacja Kontroli Pojazdów, w której badania techniczne realizowane są przez certyfikowanych diagnostów.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości